fot. pixabay.com

Donald Tusk znowu ograny przez Komisję Europejską – nie będzie wyjęcia wydatków na obronność z procedury nadmiernego deficytu

Były wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński, powiedział, że rząd „Koalicji 13 grudnia” dał się ograć. Polska będzie karana za modernizację armii – zaznaczył. Poseł PiS odniósł się w ten sposób do informacji, że Unia Europejska nie zgodziła się ostatecznie na wyjęcie wydatków na obronność z procedury nadmiernego deficytu.

Paweł Jabłoński, poseł PiS, przypomniał, że pod koniec zeszłego roku Bruksela zaakceptowała rozwiązanie, co było efektem wielomiesięcznych rozmów prowadzonych przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Jak zaznaczył parlamentarzysta, Polska będzie teraz ponosić konsekwencje braku nadzoru ze strony obecnych władz w tej kwestii.

– To będzie kara w postaci procedury nadmiernego deficytu. Owa kara będzie miała taki skutek, iż państwo objęte tą procedurą jest zmuszane do ograniczania wydatków, a jeżeli tego nie zrobi, to może być zaskarżone do TSUE, ale mogą być także nakładane sankcje finansowe. To jest zła perspektywa dla Polski, a to wszystko dlatego, że pan Tusk, który mówił, iż nie da się ograć w Brukseli, po prostu nie dopilnował tego, by sprawa została tak zrealizowana, ażeby to było korzystne dla Polski – wskazał Paweł Jabłoński.

Polska została objęta w tym roku procedurą nadmiernego deficytu, która jest uruchamiana, gdy deficyt przekracza trzy procent PKB krajowego budżetu.

Minister finansów, Andrzej Domański, w rozmowie z agencją Reutera zasugerował, że Polska może wyemitować obligacje na obronność.

Szef resortu chciałby także, aby do wydatków dołożyła się Unia Europejska. Dodał, iż nie jest to jednak łatwy proces.

Koalicja rządząca chce kontynuować proces modernizacji armii rozpoczęty przez Zjednoczoną Prawicę. Wydatki na ten cel w przyszłym roku mają być rekordowe.

RIRM

drukuj