Jeżeli zostaniemy objęci procedurą nadmiernego deficytu, to zapewne UE powie, żebyśmy ograniczali ten deficyt minimum pół procenta np. rocznie i w związku z powyższym nasz rząd, planując budżet na rok 2025, nie będzie mógł zrealizować swoich obietnic, wśród których jest wiele prorozwojowych, dobrych propozycji, jakie chciałbym, żeby weszły w życie. Co więcej, bardzo boję się o to, że nasz rząd będzie miał usprawiedliwienie do nie realizacji tych inwestycji – mówił prof. Mariusz Andrzejewski, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.