fot. PAP/Radek Pietruszka

A. Bujara: Na uszczelnieniu ustawy o niedzielach niehandlowych zyskają gastronomia, hotelarstwo oraz usługi turystyczne, a to one są w najtrudniejszej sytuacji po okresie zamknięcia gospodarki

Od 3 lat zabiegamy o to, aby doprecyzować zapisy oraz znowelizować ustawę. Przewidywaliśmy, że dojdzie do sytuacji, w której bierność państwa, Sejmu doprowadzi do tego, iż sieci handlowe zaczną się otwierać pod pretekstem placówki pocztowej (…). Dzięki nowelizacji, uszczelnieniu ustawy zyskają gastronomia, hotelarstwo, usługi turystyczne, a to one są w najtrudniejszej sytuacji po okresie zamknięcia gospodarki – powiedział Alfred Bujara, szef Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z TV Trwam.

Trybunał Konstytucyjny zajmie się wnioskiem Lewiatana dot. konstytucyjności ustawy o niedzielach niehandlowych.

– Nie obawiamy się, że nasza ustawa nie jest zgodna z konstytucją, gdyż analizy były przeprowadzane przez Biuro Analiz Sejmowych. Pisząc projekt, prowadziliśmy także własne analizy, więc nie obawiamy się. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego raz na zawsze zakończy spór o to, czy nasz projekt jest zgodny z Konstytucją RP. W innych krajach takie ustawy funkcjonują i u nas konstytucja również nie zabrania regulacji tych kwestii – mówił rozmówca TV Trwam.

Wiele sieci handlowych obchodzi przepisy ustawy pod pretekstem bycia placówką pocztową.

– Od 3 lat zabiegamy o to, aby doprecyzować zapisy oraz znowelizować ustawę. Przewidywaliśmy, że dojdzie do sytuacji, w której bierność państwa, Sejmu doprowadzi do tego, iż sieci handlowe zaczną się otwierać pod pretekstem placówki pocztowej. To trwa 3 lata, a cały czas spotykamy się z brakiem reakcji. Sieci handlowe mówią, że skoro inni mogą się otwierać, to dlaczego nie one. Jako „Solidarność” handlowa apelujemy do rządu, parlamentu, żeby jak najszybciej przeprowadzić nowelizację ustawy. Wiem, że taki projekt został już złożony i leży u pani marszałek Elżbiety Witek. Chcielibyśmy, aby w trybie przyspieszonym został procedowany – powiedział szef Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Działacz przedstawił obecną sytuację panującą na polskim rynku.

– Jedynie 20 proc. handlu stanowią polskie przedsiębiorstwa. To naprawdę krytyczny moment. Trzeba zrobić wszystko, żeby ich uratować. Dzięki nowelizacji, uszczelnieniu ustawy zyskają gastronomia, hotelarstwo, usługi turystyczne, a to one są w najtrudniejszej sytuacji po okresie zamknięcia gospodarki – wskazał Alfred Bujara.

Handlowa „Solidarność” domaga się doprecyzowania definicji tzw. sprzedaży przeważającej.

– Chodzi o doprecyzowanie definicji „sprzedaży przeważającej”. Chodzi nam o to, aby w przypadku otwarcia sklepów, które są dopuszczone do sprzedaży asortymentu w niedziele, sprzedaż przeważająca była określona na poziomie 50 proc. Placówką pocztową, która mogłaby się otworzyć w niedzielę, byłaby ta, która zyskuje 50 proc. obrotów ze sprzedaży artykułów oraz usług wynikających z prawa pocztowego – zaakcentował.

– To także kwestia doprecyzowania tego, kto jest najbliższą rodziną dla przedsiębiorcy, która będzie mogła mu pomóc w handlu w niedzielę. To bardzo ważna kwestia dla kupców – dodał rozmówca TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj