Śląsk: wszystkie kopalnie przyłączają się do protestu
Wszystkie kopalnie na Śląsku przyłączą się do protestu przeciwko rządowemu planowi restrukturyzacji Kompani Węglowej. Poinformowali o tym przedstawiciele górniczych związków zawodowych, po zakończeniu posiedzenia sztabu protestacyjnego w Katowicach.
Szef Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz powiedział też, że górnicy są w dalszym ciągu gotowi do rozmów z rządem.
– Tylko, że nie może być jedynym warunkiem rozmów to, co zostało wczoraj przedstawione i powiedziane przez panią premier na końcu rozmów, że propozycja rządowa jest jedyną propozycją na dzisiaj do akceptacji. Myślę, że w przeciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin sztab protestacyjno-strajkowy opracuje kolejną propozycję porozumienia z naszej strony. Ta propozycja zostanie przekazana do strony rządowej i będziemy czekać, czy na bazie tej propozycji rozmowy zostaną wznowione – mówił Dominik Kolorz, szef Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.
Po wczorajszych rozmowach z premier Ewą Kopacz, dziś rozszerzył się protest górników na Śląsku. Obecnie około tysiąca górników pozostaje pod ziemią w 11 zakładach, ponad 160 osób strajkuje na powierzchni. Na powierzchnię nie wyjechali po nocnej zmianie górnicy w kopalniach „Bielszowice” w Rudzie Śląskiej i „Piekary” w Piekarach Śląskich.
Rząd zaproponował, m.in. likwidację czterech kopalń KW, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla zwalnianych – kosztem ponad 2 mld zł.
Pierwsze czytanie ustawy realizującej ten rządowy program ma się odbyć dziś na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw energetyki i surowców energetycznych o godz. 17.00.
RIRM/TV Trwam News
