fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Rozmowy z górnikami zakończone bez rozstrzygnięć

Bez rozstrzygnięć zakończyło się spotkanie zespołu do spraw programu dla górnictwa. W rozmowach wzięli udział liderzy związków zawodowych z Polskiej Grupy Górniczej.

Decyzję o powołaniu zespołu, który ma wypracować program dla górnictwa, podjęto pod koniec lipca br. w Katowicach. W skład tego gremium wchodzą przedstawiciele rządu oraz górnicy związkowcy. Zespół ma opracować program naprawy górnictwa węgla kamiennego – mówi rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych Karol Manys.

– Ta grupa ma czas do końca września na wypracowanie propozycji pewnych rozwiązań, które będą oparte o twarde reguły ekonomiczne i przede wszystkim takich rozwiązań, które będą dawać branży możliwość działania w kolejnych latach – informuje rzecznik.

Spotkanie zespołu, choć nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć, było merytoryczne – podkreśla wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

– Rozmawialiśmy o problemach branży, o tym, jak je rozwiązywać, ale również w kontekście nie tylko bieżącym, nie tylko sytuacji spółek górniczych, ale dzisiaj skupiliśmy się głównie na rozmowie o przyszłości w kontekście wieloletnim, czyli najbliższych dziesięcioleci ­– informuje Jacek Sasin.

Rozmowy miały nie dotyczyć likwidacji kopalń. Wcześniej rząd mówił o zamknięciu czterech takich zakładów.

– Likwidacja kopalń kiedyś nastąpi, natomiast  w tej chwili rozmawiamy przede wszystkim o tym, jak ten sektor ma dalej funkcjonować i o tym, jak uratować spółki energetyczne w najbliższej perspektywie. Tego dotyczy ta rozmowa – precyzuje wicepremier.

Rozmowy nie przyniosły jeszcze gotowych rozwiązań, jednak było to dość transparentne spotkanie – podkreśla przewodniczący Śląsko–Dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz. [czytaj więcej]

– To takie „pierwsze koty za płoty”. Rozmowy bardzo trudne, ale trzeba powiedzieć, że dosyć transparentne. Mamy przynajmniej taką nadzieje, że sytuacja finansowa Polskiej Grupy Górniczej będzie ustabilizowana w najbliższym czasie – informuje  Dominik Kolorz.

Związkowcy oczekują od rządu konkretnych decyzji – mówi przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Dołowych Jerzy Demski.

– My oczekujemy od kilkunastu lat, żeby się państwo polskie w końcu zdefiniowało, ile chce energii, z czego chce tę energię. Jest wiele programów już opisanych, strategia z 1940 r., program dla górnictwa. Po prostu to już jest pora, że trzeba usiąść i rozmawiać, co my chcemy w Polsce robić – zwraca uwagę Jerzy Demski.

Obecna sytuacja w górnictwa to efekt polityki klimatycznej Unii Europejskiej – podkreśla doradca prezydenta ds. środowiska Paweł Sałek.

­– Ambitna polityka UE doprowadza do tego, że ogólnie paliwa kopalne są usuwane z wytwarzania mixu energetycznego i to jest bardzo poważny problem. Natomiast jednocześnie węgiel kamienny i brunatny jest naszym zasobem surowcowym, od którego zależy bezpieczeństwo energetyczne Polski. I w świetle dokumentów globalnych, jak porozumienie paryskie, każdy kraj ma prawo korzystać z własnych zasobów surowcowych – informuje Paweł Sałek.

Tymczasem Polska na dość dużą skalę importuje energię i paliwo węglowe z zagranicy. To duży problem – przyznaje Paweł Sałek.

– Każde poważne państwo utrzymuje swój zasób energetyczny tak, żeby mieć go w gotowości, bo nie wiadomo, co i kiedy na świecie się wydarzy. To są podstawowe rzeczy. Natomiast transformacja sektora górniczego i energetyki węglowej powinna być rozłożona na dekady, nie na lata, po prostu na kilka dekad, bo tego nie da się zrobić z dnia na dzień czy z roku na rok – mówi doradca prezydenta ds. środowiska i klimatu.

Także kwestia importu energii i węgla była tematem podjętym podczas rozmów. W pracach zespołu chcieli uczestniczyć również politycy PO. Sprzeciwia się temu jednak górnicza „Solidarność”. Jej przewodniczący Bogusław Hutek wyjaśnił, że związkowcy nie zapomnieli, jaki stosunek do sektora wydobywczego miał rząd PO–PSL.

TV Trwam News

drukuj