Wpisy

G. Babij o sytuacji w kopalni „Silesia”: Pomimo porozumienia zwolniono około 120-130 osób. Wszyscy ci ludzie zostali praktycznie bez środków do życia. Nie mają wypłaconych odszkodowań z tytułu skróconego okresu wypowiedzenia, nie mają odpraw, nie mają wynagrodzeń za maj

Pomimo porozumienia zwolniono około 120-130 osób. Wszyscy ci ludzie zostali praktycznie bez środków do życia. Nie mają wypłaconych odszkodowań z tytułu skróconego okresu wypowiedzenia, nie mają odpraw, nie mają wynagrodzeń za miesiąc maj. Nikt nie chce rozmawiać w tym temacie. Zakładamy sprawy sądowe, a sądy milczą. Osoby z pierwszego rzutu, które zostały zwolnione w styczniu, nie mają nadanych terminów rozpraw – mówił Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Przedsiębiorstwie Górniczym „Silesia”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Co dalej z kopalnią „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach?

Sytuacja pracowników kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach jest coraz trudniejsza. Mimo trwającego od sześciu miesięcy protestu górników, pracodawca wciąż nie wypłaca im części wynagrodzenia i dodatków. Ponadto w spółce doszło do zwolnień manifestujących pracowników kopalni, a także szefostwa „Solidarność” w „Silesii”.

W środę wielki protest „Solidarności”

W najbliższą środę wielka manifestacja „Solidarności”. Zjadą się na nią przedstawiciele różnych branż, bo wszystkie mają problem albo z Zielonym Ładem, albo brakiem dialogu ze strony rządu. „Solidarność” jednoznacznie popiera prezydencką inicjatywę referendum i oczekuje, że nie storpedują jej senatorowie koalicji rządzącej.