Zbyt niski budżet dla polskiej nauki
Posłowie PiS alarmują, że proponowany przez rządzących zbyt niski budżet dla polskiej nauki doprowadzi do jej upadku i zahamowania rozwoju kraju. Jak wskazywali na konferencji w Sejmie w naszym kraju wydaje się obecnie na tę dziedzinę ponad dwa razy mniej niż średnia UE.
O zwiększenie finansowania zaapelowało też środowisko naukowe. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich zaproponowała, aby wprowadzić ustawowy obowiązek zwiększana środków wydawanych na naukę i powiązania ich z PKB. To rozwiązanie podwoiłoby środki wydawane dzisiaj na ten obszar.
Poseł Zbigniew Dolata z sejmowej komisji edukacji mówił na konferencji o propozycjach PiS. To m.in. przeznaczenie 500 mln zł na Narodowe Centrum Nauki.
– Dlaczego akurat na tą instytucję? Ponieważ ta instytucja jest kluczowa dla badań podstawowych. Obecnie przy tym rażącym niedofinansowaniu, procent sukcesów w pozyskiwaniu grantów z NCN jest poniżej dziesięciu. Mniej niż 1dziesięć procent wniosków uzyskuje dofinansowanie. To demobilizuje naukowców. To powoduje, że zaczynają się rozpadać zespoły naukowe. Część naukowców po prostu wyjeżdża za granicę. Nie widzą tutaj szans na pozyskanie środków na realizację swoich badań. Ale to niedofinansowanie ma jeszcze jeden bardzo dramatyczny wręcz skutek. Brak środków własnych uniemożliwia pozyskiwanie środków europejskich. I polscy naukowcy pozyskują 47 razy mniej środków niż naukowcy niemieccy – tłumaczył polityk.
Druga poprawka PiS zakłada zwiększenie dofinansowania o 250 mln zł dla Instytutów Polskiej Akademii Nauk. Z kolei Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego postulowała, aby budżet państwa na naukę na rok 2026 był większy o 4 mld zł.
Jednak zarówno ten postulat, jak i poprawki PiS zostały negatywnie zaopiniowane przez Komisję Finansów, w której większość ma koalicja rządząca.
Jak relacjonował poseł Zbigniew Dolata, w zamian rządzący zaproponowali jedynie nieco ponad 200 milionów, które zabrano z innych instytucji, na przykład z IPN.
RIRM



