Toruński radny A. Mól o śmierci 24-letniej Klaudii napadniętej przez Wenezuelczyka: Cały Toruń płacze, cały Toruń jest poruszony
Cały Toruń płacze, cały Toruń jest poruszony. Bardzo mocno przeżywaliśmy to, co się wydarzyło ponad dwa tygodnie temu i jeszcze bardziej przeżywamy to, co się wydarzyło w piątek, a o czym dowiedzieliśmy się tak naprawdę dopiero dzisiaj. Ta zbrodnia jest dramatyczna – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Adrian Mól, radny Rady Miasta Torunia, odnosząc się do śmierci 24-letniej Klaudii. Kobieta została brutalnie napadnięta przez wenezuelskiego imigranta. W piątek zmarła na skutek odniesionych obrażeń.
Nie żyje 24-letnia Klaudia, która w toruńskim parku Glazja padła ofiarą brutalnej napaści ze strony 19-letniego Wenezuelczyka przebywającego nielegalnie w Polsce.
– Cały Toruń płacze, cały Toruń jest poruszony. Bardzo mocno przeżywaliśmy to, co się wydarzyło ponad dwa tygodnie temu i jeszcze bardziej przeżywamy to, co się wydarzyło w piątek, a o czym dowiedzieliśmy się tak naprawdę dopiero dzisiaj. (…) Miałem okazję porozmawiać z nauczycielem pani Klaudii w sobotę. Mówił, że to była bardzo dobrze rokująca osoba, studiowała na studiach doktoranckich na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, a dorabiała sobie – tak jak większość studentów – w jednym z lokali w Toruniu – mówił Adrian Mól.
Kobieta została zaatakowana, kiedy nocą szła przez centrum miasta. Sprawca zaciągnął ją do parku, a następnie zgwałcił i zadał poważne rany ostrym narzędziem.
– Ta zbrodnia (…) jest dramatyczna. Miałem okazję porozmawiać z lekarzami z naszego miejskiego szpitala. Oni czegoś takiego nie widzieli jeszcze w swojej karierze – kobieta z uszkodzeniami głowy, oczu, (…), ale też szyi. To naprawdę dramatyczne obrazy, którymi żyjemy już od wielu dni w naszym mieście. (…) Niektórzy byli przeciwko referendum, jakie nie tak dawno było realizowane w naszym kraju. Było w nim jedno z ważniejszych pytań dotyczących migracji. Jesteśmy przekonani, że gdyby to referendum dzisiaj powtórzyć, to wyniki i frekwencja byłyby na pewno znacząco inne. Mieszkańcy naszego miasta, torunianie, torunianki, na pewno zdecydowanie wypowiedzieliby się przeciwko temu, co dzieje się w naszym kraju – zwrócił uwagę toruński radny.
Rozmówca Radia Maryja wyraził nadzieję, że tragedia, do jakiej doszło w Toruniu spowoduje otrzeźwienie dla rządzących, by w końcu w większym stopniu zadbali o bezpieczeństwo Polaków, choć przykre jest to, że musiał to być sygnał ostrzegawczy w postaci śmierci młodej niewinnej osoby. Gość „Aktualności dnia” stwierdził, że nie ma teraz ważniejszej sprawy niż zablokowanie paktu migracyjnego. Adrian Mól aktywnie sprzeciwia się budowie w Toruniu Centrum Imigracji Cudzoziemców. Takie placówki mają służyć masowym relokacjom nielegalnych migrantów do Polski. To w dużej mierze przedstawiciele marginesu społecznego, których państwa Europy Zachodniej nie chcą mieć na swoim terytorium.
– Myślę, że ten temat nie zakończy się tu i teraz, ale to jest pewnie temat, z którym będziemy mieć do czynienia przez najbliższe miesiące, może nawet lata. My tego tematu nie możemy odpuszczać, tak jak odpuszczono go na zachodzie Europy, chociażby w Niemczech – podkreślił toruński radny.
Całość rozmowy z Adrianem Mólem jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



