fot. PAP/Abaca

Będzie ewakuacja Polaków z Izraela przez Jordanię

MSZ zapowiada, że w ciągu kilkudziesięciu godzin ma nastąpić ewakuacja polskich obywateli z Izraela. Obejmie ok. 200 osób.

Polacy mają wrócić poprzez konwój lądowy, który przewiezie ich do Jordanii, a później samolotem z Ammanu do Warszawy.

Wcześniej pojawiło się zamieszanie dot. ewakuacji Polaków. Pojawiła się informacja o odpłatnym wyjeździe, który organizuje konsul honorowy w Betlejem.

MSZ informował, że to nie jego inicjatywa i zapowiadał, że ewakuacja będzie, jeśli tylko zajdzie potrzeba. W niedzielę wieczorem szef kancelarii premiera poinformował z kolei, że MSZ zorganizuje taką ewakuację.

Poseł PiS, Marcin Przydacz, ocenił, że działania rządu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu to chaos i kompromitacja.

Już dziś powinien pierwszy samolot wylecieć w kierunku Bliskiego Wschodu. Zdajemy sobie sprawę, że na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie być może lądowanie nie jest możliwe, ale jest Egipt, jest Amman bardzo blisko, gdzie również mamy placówki dyplomatyczne, gdzie współpraca i dyplomatyczna, i polityczna, i wojskowa układała się bardzo dobrze. Można byłoby to przeprowadzić. Tymczasem co słyszymy? Słyszymy przy braku aktywności polskiego rządu, że jeden z biznesmenów, który mieszka w Betlejem, a ma jednocześnie tytuł honorowego konsula, czyli tylko honorowy tytuł, próbuje na tej sytuacji zbić kapitał i to kapitał ekonomiczny, wprost oferując ewakuację odpłatną – powiedział Marcin Przydacz, poseł PiS.

 


Z kolei wiceminister spraw zagranicznych, Władysław Teofil Bartoszewski, powiedział dziś, że od miesięcy Polacy są ostrzegani, żeby nie jeździć na Bliski Wschód i jeśli tam są to na własną odpowiedzialność.

Nie możemy ponosić odpowiedzialności za nierozważne postępowanie naszych kochanych rodaków – dodał.

 

RIRM

drukuj