fot. Tomasz Strąg

S. Karczewski: W tym momencie zabranie jakiejkolwiek kwoty z Narodowego Funduszu Zdrowia jest barbarzyństwem. To znowu będzie ograniczało możliwości świadczenia usług medycznych przez szpitale i specjalistów

W tym momencie zabranie jakiejkolwiek kwoty z Narodowego Funduszu Zdrowia jest barbarzyństwem. To znowu będzie ograniczało możliwości świadczenia usług medycznych przez szpitale i specjalistów (…). Pacjenci, którzy dowiadują się o odległych terminach przyjęcia do poradni specjalistycznych, idą do poradni prywatnych. To jest prowadzona po cichu prywatyzacja służby zdrowia. Nikt o tym nie mówi, ale ona postępuje. W prywatnej służbie zdrowia dzieje się coraz lepiej, natomiast w służbie zdrowia opłacanej z NFZ jest coraz gorzej. Wydłużają się kolejki nie tylko do specjalistów, ale także do przyjęcia do szpitali, zabiegów. Oddziały zabiegowe nie podejmują się wykonania operacji, bo wiedzą, że nie dostaną zapłaty, a nie chcą kreować dalszych długów. Oczywiście oddziały funkcjonują, ale w zwolnionym tempie i w bardzo wielu przypadkach widzę, iż pacjenci są odsyłani, przesuwa się terminy operacji – mówił Stanisław Karczewski, senator Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sytuacja Narodowego Funduszu Zdrowia jest tragiczna. Na domiar złego rządzący przeforsowali w Sejmie obniżkę składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Na pomysłach ucierpią jeszcze bardziej pacjenci, którzy już w tym momencie czekają wiele miesięcy na wizyty u specjalistów. Takie kroki prowadzą do prywatyzacji służby zdrowia.

Sam doświadczam tego, jak trudno pacjentom jest się dostać do specjalistów, ale również do szpitala. Ta sytuacja jest niezwykle ciężka, trudna i niestety coraz gorsza. W tym momencie zabranie jakiejkolwiek kwoty z Narodowego Funduszu Zdrowia jest barbarzyństwem. To znowu będzie ograniczało możliwości świadczenia usług medycznych przez szpitale i specjalistów (…). Pacjenci, którzy dowiadują się o odległych terminach przyjęcia do poradni specjalistycznych, idą do poradni prywatnych. To jest prowadzona po cichu prywatyzacja służby zdrowia. Nikt o tym nie mówi, ale ona postępuje. W prywatnej służbie zdrowia dzieje się coraz lepiej, natomiast w służbie zdrowia opłacanej z NFZ jest coraz gorzej. Wydłużają się kolejki nie tylko do specjalistów, ale także do przyjęcia do szpitali, zabiegów. Oddziały zabiegowe nie podejmują się wykonania operacji, bo wiedzą, że nie dostaną zapłaty, a nie chcą kreować dalszych długów. Oczywiście oddziały funkcjonują, ale w zwolnionym tempie i w bardzo wielu przypadkach widzę, iż pacjenci są odsyłani, przesuwa się terminy operacji – wskazał Stanisław Karczewski.

Ze względu na niewypłacalność NFZ polskie szpitale starą się coraz bardziej zadłużone. Wiele oddziałów położniczych w naszym kraju myśli o zamknięciu lub się zamyka. Przykładem tego jest okręg radomski.

Minister Izabela Leszczyna, która mówiła głośno o tym, że trzeba zamknąć odziały położnicze, w tej chwili o tym nie mówi, ale tak naprawdę bardzo wiele oddziałów nie może funkcjonować i musi się zamykać. Szefowa resortu zdrowia wycofała się z tego pomysłu, ale likwidacje oddziałów położniczych postępują. W moim okręgu niedługo dojdzie do tego, iż będzie olbrzymi teren zamieszkały przez bardzo dużą ilość mieszkańców, będą obsługiwać tylko dwa oddziały położnicze znajdujące się w Radomiu – oznajmił senator PiS.

Stanisław Karczewski stwierdził, że za czasów Prawa i Sprawiedliwości nie było problemów z budżetem i Zjednoczona Prawica znajdowała środki na wsparcie polskich obywateli.

Dziwnie się składa, że jak rządzi prawica, to środki są na wsparcie socjalne, wsparcie dla emerytów, rencistów, rodzin, dzieci i jakoś budżet był spinany. Pieniądze są, ale trzeba chcieć i o to dbać. Trzeba być dobrym gospodarzem. Ten rząd jest złym gospodarzem. Wystarczy spojrzeć na skład rządu. To jest największa ilość ministrów i wiceministrów w rządzie od 35 lat. Budżet jest pusty. My będziemy składać poprawkę do ustawy, która niebawem do nas przyjdzie, a mianowicie, by pieniądze, które mają być przeznaczone z budżetu, były ściśle określone. Chcemy, by pieniądze, które są wydawane na telewizję i radio w likwidacji, były przeznaczone na dofinansowanie Narodowego Funduszu Zdrowia – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z Stanisławem Karczewskim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj