
Dodatkowe środki na refundację programów lekowych i chemioterapię z NFZ
Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił dodatkowe środki na refundację programów lekowych i chemioterapię. Chodzi o prawie 600 milionów złotych.

Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił dodatkowe środki na refundację programów lekowych i chemioterapię. Chodzi o prawie 600 milionów złotych.

Chaos w służbie zdrowia, problemy z finansowaniem leczenia onkologicznego i drogie paliwo – to problemy Polaków, na które zwracał uwagę pos. PiS Piotr Uściński. W „Polskim Punkcie Widzenia” w TV Trwam parlamentarzysta skrytykował działania rządu Donalda Tuska. Zarzucił mu m.in. brak reform.

Programy lekowe są szansą dla ciężko chorych pacjentów i dla tych pacjentów, u których dotąd standardowe leczenie zawiodło. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie te programy zostały wstrzymane z uwagi na brak środków z Narodowego Funduszu Zdrowia. Tu już jest dehumanizacja i depersonalizacja medycyny. Dehumanizacja, czyli utrata godności i podmiotowości pacjenta, a depersonalizacja, ponieważ pacjent praktycznie już sprowadzany jest do numerka w kolejce – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Czesław Hoc, lekarz endokrynolog, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Zdrowia.

Nad szpitalnymi oddziałami ratunkowymi trochę czuwa Narodowy Fundusz Zdrowia, ale bardziej reaktywnie. Brakuje nam organów kontrolnych. Widać tu słabość instytucjonalną państwa polskiego. Co więcej, część dyrektorów pochodzi z nadania politycznego. Później politycy do nich dzwonią w określonej sprawie – zaznaczył dr Damian Patecki, lekarz anestezjolog, członek Naczelnej Izby Lekarskiej, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Minister Izabela Leszczyna stwierdziła, że PiS przyzwyczaił szpitale, iż płaci za wszystko. Państwo ma obowiązek płacić szpitalom za to, że leczą polskich pacjentów, którzy płacą składki zdrowotne co miesiąc do NFZ. Natomiast dzisiaj państwo polskie nie płaci szpitalom za to, że leczą pacjentów, tylko zachęca szpitale do likwidowania oddziałów – mówił prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, kandydat PiS na premiera, były minister edukacji i nauki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowia – w ten sposób pracownicy szpitali powiatowych wyrazili niepokój o przyszłość. Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma pieniędzy, szpitale nie są w stanie dalej kredytować ochrony zdrowia, wprowadzane są limity na badania i zabiegi. Pacjenci muszą poczekać, choć choroby nie czekają.

Limity Narodowego Funduszu Zdrowia paraliżują system ochrony zdrowia i powodują coraz dłuższe kolejki do specjalistów. Najnowsze cięcia dotyczą rezonansów magnetycznych i tomografii komputerowej. Brakuje na nie 800 milionów złotych. W międzyczasie dowiadujemy się, że kolejni politycy Koalicji Obywatelskiej mają wykorzystywać publiczny system opieki zdrowotnej do prywatnych celów.

To jest wypychanie pacjentów do prywatnego systemu ochrony zdrowia. Ci, których będzie stać, będą szukać i posiłkować się prywatną ochroną zdrowia. Niestety będą też tacy, którzy nie będą mieli na to pieniędzy. Oni będą czekać albo nie doczekają diagnostyki i włączenia leczenia – mówiła Katarzyna Sójka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, była minister zdrowia, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Kryzys w służbie zdrowia może skutkować odejściem obywateli od badań profilaktycznych, co w skutkach może skończyć się dużo później wykrytą chorobą i bardzo poważnymi szkodami dla zdrowia, a nawet utratą życia. Stosowanie prostej kalkulacji ekonomicznej jest zupełnie niedopuszczalne w przypadku życia i zdrowia obywateli. Żyjemy w Europie, gdzie obowiązują jednak pewne wartości i nie można przedkładać kwestii finansowych nad zdrowie i życie ludzi – mówił Janusz Cieszyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. minister cyfryzacji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Drastycznie rośnie liczba dzieci uśmierconych w polskich szpitalach. W 2024 roku dokonano 885 tzw. legalnych aborcji. To dwa razy więcej niż rok wcześniej i pięć razy więcej niż w 2022 roku.

Ponad 2,2 mln osób zgłosiło się do programu profilaktycznego „Moje zdrowie” – poinformował Narodowy Fundusz Zdrowia. Program działa od maja i jest skierowany do osób od 20. roku życia.

Kolejne szpitale wstrzymują zabiegi. Czekają na pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ ma co raz większe problemy z budżetem. Rząd zapewnia, że finansowanie się znajdzie, ale jednocześnie ponownie chce zająć się propozycją obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.
