fot. fb/Wojciech Jakóbik

Red. W. Jakóbik: Polacy nie mogą przespać szansy i powinni dołączyć do współpracy Waszyngtonu i Kijowa ws. wydobycia metali rzadkich na Ukrainie

Stany Zjednoczone nawiązują współpracę z Ukrainą w sprawie wydobycia metali rzadkich za naszą wschodnią granicą. W tym wszystkim Polacy mogą się odnaleźć, jeżeli nie prześpią tego momentu. Wiemy jak to robić, mamy biuro w Kijowie i możemy rozwijać współpracę, jeżeli będziemy w stanie wywalczyć sobie miejsce przy stole. To powinniśmy robić już teraz – podkreślił red. Wojciech Jakóbik, założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, na antenie Radia Maryja w środowej audycji „Aktualności dnia”.

Waszyngton razem z Kijowem ustalają szczegóły dotyczące wydobycia metali rzadkich na terenie Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski ma udać się do Stanów Zjednoczonych, aby podpisać współpracę w tym zakresie.

– Słyszymy o współpracy surowcowej na szeroką skalę. Miałaby ona obejmować m.in. poszukiwanie i wydobycie gazu oraz ropy, a także stworzenie specjalnego funduszu, którego połowa przychodów trafiałaby do USA. To perspektywa stabilizacji gospodarczej Ukrainy, zwiększenia obecności Amerykanów (…) nad Dnieprem, a także szansa na zarobek. W polityce zewnętrznej Donalda Trumpa ma to uzasadnienie zaangażowania na Ukrainie w sytuacji, kiedy jego wyborcy oczekują polityki transakcyjnej. Wszystko ma się opłacać, a układ surowcowy sprawi, że obecność Amerykanów na Ukrainie będzie się opłacać – wyjaśnił red. Wojciech Jakóbik.

Do układu tworzonego przez USA i Ukrainę może dołączyć także Polska. Założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego przypomniał sytuację z 2019 roku, kiedy to „Polacy, Ukraińcy i Amerykanie podpisali memorandum o współpracy na regionalnym rynku gazu. Nasz gaz docierał przez gazoport w Świnoujściu na Ukrainę i często był to gaz ze Stanów Zjednoczonych. Możemy rozwijać tę współpracę”.

– W tym wszystkim Polacy mogą się odnaleźć, jeżeli nie prześpią tego momentu. (…) W 2021 r. polskie PGNiG i ukraińskie ERU podpisało współpracę przy poszukiwaniu i wydobyciu gazu w Karpatach. Tam są takie same złoża, jak po naszej stronie granicy w okolicach Przemyśla. (…) Wiemy jak to robić, mamy biuro w Kijowie i możemy rozwijać współpracę, jeżeli będziemy w stanie wywalczyć sobie miejsce przy stole, co powinniśmy robić już teraz – zaznaczył.

Władimir Putin również ma propozycję skierowaną do Donalda Trumpa w tym zakresie. Prezydent Rosji zaoferował współpracę przy zagospodarowaniu złóż na terenach okupowanych, do niedawna należących do Ukrainy.

– Rozmowy na ten temat były podniesione w Rijadzie. Rosjanie oczekiwali, że Amerykanie jeszcze przez końcem rozmów pokojowych zniosą sankcję, które blokują przepływ kapitału między Zachodem a Rosją. Zniesienie jest warunkiem nawiązania współpracy. Sekretarz stanu USA powiedział jednak, że dopóki nie będzie zakończenia wojny na Ukrainie, dopóty sankcje nie zostaną zniesione. Eksperci rosyjscy już powątpiewają, czy sankcje także wtedy zostaną zniesione, bo warto przypomnieć, że w latach 70., kiedy doszło do zbliżenia między Chinami a Stanami Zjednoczonymi przeciwko Rosji, to sankcje były znoszone przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat – powiedział gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z udziałem red. Wojciecha Jakóbika dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj