fot. pixabay.com

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości stanęli w obronie rolników

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości stanęli w obronie rolników.

Umowa o wolnym handlu była negocjowana przez wiele lat. Komisja Europejska chce teraz finalizacji porozumienia z krajami Ameryki południowej.

Europoseł Patryk Jaki powiedział, że obecna dyskusja na temat umowy z krajami Mercosur przypomina dokładnie sytuację z niemiecko-rosyjskim gazociągiem Nord Stream.

„Wówczas ostrzegano, że rezygnacja z własnych zasobów energetycznych na rzecz importu gazu z zewnątrz przyniesie zyski tylko nielicznym, a skończy się tragedią” – przypomniał.

Jednocześnie podkreślił, że dziś mamy dokładnie to samo.

– Chcecie zniszczyć europejskie rolnictwo, żeby sprzedawać samochody, które przestały być konkurencyjne, m.in. przez was, przez Zielony Ład. Problem polega na tym, że rolnictwo to nie tylko żywność, miejsca pracy, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. I przestańcie kłamać, że to nie ma żadnego wpływu na rolnictwo. Gdyby tak było, to nie przedstawialibyście żadnych pakietów rekompensacyjnych. Po co takie pakiety? Wy zakładacie, że żywność do Europy zawsze będzie można ściągnąć. Tak samo myśleliście z gazem. No i co, pytam? Chyba że zakładacie, że Europejczycy zawsze sobie jakoś poradzą, bo dopuściliście do jedzenia robaki. Ale tak naprawdę to was trzeba wykopać, a nie rolników. Im trzeba dziękować, bo mamy najlepszą żywność na świecie. I nie pozwolimy wam tego zniszczyć! – mówił europoseł Patryk Jaki.

Przeciwko umowie z krajami Mercosur protestują europejscy rolnicy. Manifestacje odbyły się również w Polsce. Gospodarze wskazują, że nasz rynek zaleje tania i niespełniająca norm żywność. Co więcej, może to doprowadzić do upadku wielu gospodarstw.

RIRM

drukuj