fot. Przemysław Keler/KPRP

Czy prezydent A. Duda podpisze ustawę incydentalną?

Wszystko wskazuje na to, że prezydent Andrzej Duda nie podpisze tzw. ustawy incydentalnej. Potwierdzają to słowa prezydenckiej minister Małgorzaty Paprockiej, która mówi, że regulacje uchwalone przez Senat negują status części sędziów.

Senat nie uwzględnił wniosku Prawa i Sprawiedliwości o odrzucenie ustawy incydentalnej w całości. Za jej przyjęciem głosowało 49 senatorów, gównie z Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta i to on zdecyduje, czy ją podpisze, skieruje do Trybunału Konstytucyjnego, czy sięgnie po weto.

– Trudno jest wymagać, aby pan prezydent zaprzeczył swojemu stanowisku konsekwentnie prezentowanego od roku 2018, czyli stanie murem za sędziami powoływanymi również po roku 2017, stanie na straży ich niezawisłości ich statusu – wskazała szef Kancelarii Prezydenta RP, Małgorzata Paprocka.

Koalicja rządząca chce, by o ważności wyborów prezydenckich nie orzekała Izba Kontroli Nadzwyczajnej, ale 15 najstarszych stażem sędziów Sądu Najwyższego.

– Wiadomo, że chodzi o negowanie statusu sędziów – dodała.

Kształt ustawy mocno zmienił się w trakcie prac parlamentarnych. Jej pierwotna wersja zakładała, że o ważności wyborów orzeknie cały Sąd Najwyższy z wyjątkiem Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

TV Trwam News

drukuj