fot. PAP/EPA

Puchar Konfederacji. „Mały finał” dla Portugalii

Reprezentacja Portugalii odrobiła straty i po dogrywce pokonała Meksyk 2:1 w meczu o 3. miejsce Pucharu Konfederacji. Bohaterami drużyny ze Starego Kontynentu okazali się Pepe oraz Adrien Silva.


Od początku spotkania stroną dominującą na boisku byli podopieczni Fernando Santosa. W pierwszym minutach bramce rywali próbował zagrozić Nani, ale jego strzały były niecelne. Po kwadransie gry Rafael Marquez zderzył się we własnym polu karnym z Andre Silvą. Sędzia zdecydował się na skorzystanie z technologii VAR i po chwili podyktował rzut karny dla Portugalii. Do „jedenastki” podszedł sam poszkodowany. Silva wziął krótki rozbieg i uderzył w lewy dolny róg bramki, lecz górą okazał się Guillermo Ochoa, który sparował piłkę na rzut rożny.

Drużyna ze Starego Kontynentu nie zwalniała tempa. W 20. minucie Nani znalazł się w dobrym miejscu, jednak główkował tuż nad poprzeczką. Dopiero po pół godzinie Meksykanie zagrozili bramce rywali. Javier Hernandez świetnie strzelił z dystansu, ale Rui Patricio wykazał się efektowną paradą. Dzięki dobrej postawie golkiperów obu reprezentacji pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga odsłona rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Mistrzowie Europy wciąż atakowali, a El Tri skupili się na obronie i wyprowadzaniu kontrataków. W 54. minucie niespodziewanie na prowadzenie wyszli piłkarze Juana Carlosa Osorio. Na prawym skrzydle akcje rozpoczął Javier Hernandez. Napastnik wstrzelił futbolówkę w „szesnastkę”, gdzie jego zagranie próbował wybić Luis Neto. Ten jednak pechowo skierował piłkę do własnej siatki.

Portugalczycy się nie poddali i konsekwentnie atakowali bramkę przeciwnika. W 60. minucie bliski wyrównania był Gelson Martins, ale Guillermo Ochoa wykazał się świetnym refleksem. Kiedy już wszyscy byli pewni wygranej ekipy z Ameryki Północnej, na listę strzelców w doliczonym czasie gry wpisał się Pepe. Ricardo Quaresma rozpędził się na prawym skrzydle i dośrodkował na piąty metr do środkowego obrońcy, a ten bez skrupułów umieścił futbolówkę miedzy słupkami i tym samym doprowadził do dogrywki.

Dalsza część meczu była bardziej wyrównana. Najpierw Rui Patricio próbował pokonać Raul Jimenez. Później swoją szansę miał także Hirving Lozano, lecz żaden z nich nie dał swojej drużynie upragnionego gola. Tuż przez zakończeniem pierwszej części dogrywki sędzia wskazał na „wapno” po zagraniu ręką przez Miguela Layuna. Tym razem do wykonania rzutu karnego zgłosił się Adrien Silva, który z zimną krwią uderzył w prawy róg bramki, zapewniając swojemu zespołowi prowadzenie.

W ostatnim kwadransie sędzia pokazał dwie czerwone kartki. Najpierw boisko opuścił Nelson Semedo, zaś chwilę później podobny los spotkał Raula Jimeneza. W jednej z ostatnich akcji kunsztem bramkarskim po raz kolejny wykazał się Rui Patricio, zatrzymując mocne uderzenie z woleja Hectora Herrery. Ostatecznie to zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego cieszyli się z trzeciego miejsca w Pucharze Konfederacji.

***

Portugalia Meksyk 2:1 pd. (0:0, 1:1, 2:1)
Pepe 90′ Adrien Silva 104′(k.) – Luis Neto 54′(sam.)

Portugalia: Rui Patricio – Nelson Semedo, Pepe, Luis Neto, Eliseu – Gelson Martins, Joao Moutinho (81′ Adrien Silva), Danilo (81′ Andre Gomes), Pizzi (91′ William) – Andre Silva, Nani (70′ Ricardo Quaresma)

Meksyk: Guillermo Ochoa – Miguel Layun, Nestor Araujo, Hector Moreno, Luis Reyes – Hector Herrera, Rafael Marquez (106′ Marco Fabian), Andres Guardado`(80′ Jonathan dos Santos) – Carlos Vela, Oribe Peralta (60′ Hirving Lozano), Javier Hernandez (85′ Raul Jimenez)

Żółte kartki: Nelson Semedo (Portugalia) oraz Rafael Marquez, Raul Jimenez, Hector Moreno (Meksyk)

Czerwone kartki: Nelson Semedo 106’ (Portugalia) oraz Raul Jimenez 112’ (Meksyk)

Sport.RIRM

drukuj