fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Król Aguero przyćmił występ Lewandowskiego!

Manchester City wygrał z Bayernem Monachium 3:2 w meczu 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. The Citizens do 86. minuty przegrywali 1:2, jednak w samej końcówce zdołali zgarnąć całą pulę. Bohaterem gospodarzy był Sergio Aguero,  który zaliczył trzy trafienia. W barwach drużyny Pepa Guardioli dobrą dyspozycję bramką i wypracowanym rzutem wolnym, po którym padł pierwszy gol potwierdził Robert Lewandowski.


„Last chance! Last Chance!” Tak krzyczeli kibice The Citizens przy okazji ostatniego meczu Premier League ze Swansea City. Podopieczni Manuela Pellegriniego stanęli naprzeciw Bawarskiego walca, jak od kilku lat mówi się o Bayernie Monachium. City nie mieli łatwego zadania, albowiem piłkarzom Guardioli ostatnio wychodzi dosłownie wszystko i to oni byli faworytem spotkania. Dla zawodników mistrza Anglii otworzyła się jednak swego rodzaju „furtka” ze względu na remisowy rezultat meczu między CSKA Moskwa, a AS Romą (1:1).

Manchester City FC vs FC Bayern MunichMecz rozpoczął się od groźnych ataków z obydwu stron. Samir Nasri dostał dobre  podanie od Jesusa Navasa. Strzał Francuza został jednak zablokowany. W odpowiedzi kapitalnym podaniem Arjen Robben otworzył drogę do bramki Sebastianowi Rode, ale w tej sytuacji świetnie zachował się Joe Hart. Najważniejsze dopiero miało się zacząć. W 21. minucie Mehdi Benatia faulował w polu karnym Sergio Aguero, a sędzia wskazał na wapno. Na domiar złego dla Bawarczyków stoper za to przewinienie otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i nie dał szans Manuelowi Neuerowi. Kibice zgromadzeni na stadionie w Manchesterze oszaleli z radości. Niesieni dopingiem piłkarze w błękitnych strojach chcieli pójść za ciosem, ale opór stawiał rywal z Niemiec. Bayern przygasł, ale załamanie było tylko chwilowe. Na boisko w miejsce Rode wszedł Dante i uzupełnił dziurę po Benatii. W  38. minucie faulowany przed polem karnym był Robert Lewandowski. Do piłki ustawionej na 25 metrze podszedł Xabi Alonso. Hiszpan długo zastanawiał się jak uderzyć piłkę, w końcu zdecydował się na strzał po ziemi, czym całkowicie zmylił Joe Harta. Chwilę później wyraźnie uśpieni gospodarze stracili drugiego gola. W wydaje się nie groźnej sytuacji w pole karne dośrodkował Jerome Boateng. Tam w asyście dwóch obrońców Lewandowski przepchnął się z Bacary Sagną i barkiem zaskoczył etatowego bramkarza reprezentacji Anglii. Po wznowieniu gry sędzia zakonczył pierwszą połowę meczu. Warto zwrócić uwagę na to, że City grało w przewadze jednego zawodnika, a mimo to w statystyce posiadania piłki przegrywało.

Manchester City FC vs FC Bayern MunichDrugie 45. minut to znów wielkie emocje. Ze strony Bawarczyków świetną szansę zaprzepaścił Xabi Alonso. Piłkę na szesnasty metr wycofał Franck Ribery, a Hiszpan w dogodnej sytuacji fatalnie  spudłował. W odpowiedzi strzelał James Milner, jednak niecelnie. Wydawało się, że grający w przewadze Manchester będzie prowadził gre w tym meczu. Nic bardziej mylnego to Lewandowski i spółka lepiej rozgrywali piłkę i dłużej się przy niej utrzymywali. Pellegrini widząc to co dzieje się na placu gry reagował. W 66. minucie na boisku pojawił się Stefan Jovetić. Czarnogórzec zmienił bezproduktywnego Jamesa Milnera. Chwilę później miejsce na prawej obronie zajął Pablo Zabaleta. W 70. minucie meczu kapitalnym strzałem Neuera zaskoczyć chciał Frank Lampard, ale bramkarz reprezentacji Niemiec pokazał dlaczego jest faworytem w walce o Złotą Piłkę. Po tych zmianach City minimalnie przyśpieszyło, choć Bayern wciąż wyglądał bardzo solidnie. Podopieczni Chilijskiego szkoleniowca próbowali czymś zaskoczyć gości, ale nic nie wychodziło. Nikt się tego nie spodziewał, ale dopiero w samej końcówce zobaczyliśmy jeszcze dwa gole. W 86. minucie bramkę wyrównującą zdobył nie kto inny jak Aguero. Jovetić przeciął podanie Xabiego Alonso i tym samym wypuścił Argentyńczyka na pozycje sam na sam. Snajper w błękitnej koszulce nie zwykł marnować takich sytuacji i doprowadził do remisu. Kibice powoli zaczeli opuszczać stadion i po końcowym gwizdku Ci, którzy się tego dopuścili mogli żałować. W doliczonym czasie gry, bezbłędny dotychczas Jerome Boateng popełnił fatalny błąd przy wyprowadzeniu piłki. Do niej doszedł niezawodny Aguero i dał trzy punkty City!

Pełna pula utrzymuje mistrzów Anglii w walce o awans do fazy pucharowej. Do tego potrzebne im są jednak kolejne trzy punkty. 10 grudnia Manchester pojedzie do Rzymu, gdzie z miejscową Romą rozegra mecz o awans. Porażka Bayernowi nie zaszkodziła, albowiem Monachijczycy promocje do kolejnej fazy zapewnili sobie po czwartej kolejce.

***

Manchester City – Bayern Monachium 3:2 (1:2)
Sergio Aguero 22’ 86’ 90+1 – Xabi Alonso 40’ Robert Lewandowski 45’

Man City: Hart – Sagna (68′ Zabaleta), Kompany, Mangala, Clichy, Fernando, Milner (66′ Jovetić), Navas, Lampard, Nasri, Aguero (90+4′ Demichelis)

Bayern: Neuer – Rafinha, Boateng, Benatia, Bernat, Hoejbjerg, Alonso, Rode (25′ Dante), Robben, Lewandowski (84′ Shaqiri), Ribery (80′ Schweinsteiger)

Żółte kartki: Gael Clichy, Pablo Zabaleta, Sergio Aguero (Man City) oraz Manuel Neuer (Bayern)

Czerwona kartka: Mehdi Benatia (Bayern) 21′

Sędzia: Pavel Kralovec (Czechy)

Sport/RIRM

drukuj