fot. PAP/Marcin Obara

ZUS prowadzi kampanię wśród lekarzy promującą wystawianie e-zwolnień

Zakład Ubezpieczeń Społecznych prowadzi wśród lekarzy kampanię promującą wystawianie ezwolnień. Akcja ma związek z wchodzącymi od 1 lipca 2018 roku przepisami, które zakładają, że elektronicznie zwolnienia całkowicie zastąpią obowiązujące druki. Obecnie lekarze mogą wystawiać zwolnienia w obydwu wersjach, jednak ezwolnienia stanowią mały odsetek.

Powodem jest fakt, że konieczne jest podpisywanie ich albo płatnym kwalifikowanym podpisem elektronicznym, albo korzystanie z profilu zaufanego ePUAP, który – zdaniem lekarzy – jest czasochłonny i skomplikowany.

Dlatego opracowano nową, bezpłatną i prostszą formę uwierzytelniania, która polega na korzystaniu z certyfikatów, oferowanych przez Platformę Usług Elektronicznych ZUS. Będzie ona możliwa do realizowania od 1 grudnia br. – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

W rejestrze w tej chwili mamy lekarzy uprawnionych do wystawienia w ogóle zaświadczeń o nie zdolności do pracy w tym też oczywiście tej krótkookresowej 143 tys. Jeżeli chodzi natomiast o elektroniczną formę, korzysta z niej tylko około 3 proc. W związku z tym, aby przygotować środowisko lekarzy, podjęłam z zarządem decyzję, że rozpoczynamy bardzo odpowiedzialne działanie. Jest to bardzo duże przedsięwzięcie, które tak naprawdę ma na celu doprowadzenie w sposób przemyślany, łagodny do tego, aby ta obligatoryjność rzeczywiście była stosowana od 1 lipca przyszłego roku – zaznaczyła prof. Gertruda Uścińska.

Prezes Gertruda Uścińska wskazała, że celem ZUS jest, aby po szkoleniach ok. 30 proc. lekarzy wystawiało już dobrowolnie e-zwolnienia w miejsce dotychczasowych wypisywanych ręcznie druków.

RIRM

drukuj