fot. PAP/Adam Guz

Warszawa: trzeci dzień sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO

W polskim parlamencie trwa trzeci dzień wiosennej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W posiedzeniu Komisji Obrony i Bezpieczeństwa wziął udział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Szef polskiego resortu wskazywał, że Rosja jest gotowa siłą gwałcić suwerenność państw. Ocenił, że oprócz zagrożeń ze strony Rosji, ważnym wyzwaniem dla Sojuszu jest także terroryzm.

Klasyczne zagrożenia są wciąż aktualne – podkreślał szef resortu obrony minister Mariusz Błaszczak. Mimo starań, jak mówił, nie udało się zbudować „ładu paneuropejskiego” opartego na współpracy państw. A główną tego przyczyną jest postawa Rosji.

– Po rozpadzie Związku Sowieckiego tylko przez chwilę można było mieć nadzieję, że podążać będzie ona drogą przemian demokratycznych. Ostatnie dziesięć lat przekreśliło ostatecznie te nadzieje. Rosja udowodniła, że jest gotowa siłą zmieniać granice, gwałcąc suwerenność i integralność państw. Co równie ważne konsekwentnie i planowo rozwija niezbędne do tego zdolności wojskowe – zwrócił uwagę minister Mariusz Błaszak.

I chociaż wojska NATO górują nad rosyjskimi technologicznie, to jednak Rosjanie są bardziej przygotowani do prowadzenia „klasycznej wojny”. NATO „dopiero przygotowuje się do obrony państw bałtyckich i Polski” – mówił minister Błaszczak.

Dlatego wierzymy, że lipcowy szczyt NATO w Brukseli poczyni kolejny, istotny krok na drodze do usprawnienia odstraszania i obrony, odtworzenia zdolności do dowodzenia i prowadzenia operacji bojowych dużej skali – mówił minister.

Tu potrzebne jest lepsze dowodzenie.

– Do tego potrzebna jest sprawniejsza struktura dowodzenia NATO, w tym nowe dowództwo komponentu lądowego szczebla armijnego. Polska gotowa jest je współtworzyć – zadeklarował minister obrony narodowej.

Pakt Północnoatlantycki potrzebuje też „więcej sił bojowych o większym stopniu gotowości, które powinny być ściślej afiliowane do dowództw”.

– Musimy stworzyć bardziej szczegółowe plany obrony; zmodyfikować szkolenia i ćwiczenia, by przywracały wojsku zdolność prowadzenia operacji obrony terytorium – dodał.

Minister Mariusz Błaszczak mówił, że do tego potrzebne są odpowiednie decyzje – zarówno na poziomie NATO, jak i narodowym. Szef MON ocenił, że oprócz zagrożeń ze strony Rosji, ważnym wyzwaniem dla Sojuszu jest też terroryzm „mający korzenie w radykalnym islamie”.

Trzeba być gotowym do rzucenia mu wyzwania tam, gdzie on się rodzi – tak jak ma to miejsce w wypadku działań koalicji globalnej w Iraku czy w Syrii. Musimy myśleć o tym wyzwaniu w dłuższej perspektywie, ucząc państwa takie jak Irak czy Afganistan samodzielności w dbaniu o swoje bezpieczeństwo – wskazał minister Błaszczak.

TV Trwam News/RIRM

drukuj