fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Wałcz: obrońca życia ukarany grzywną za ukazanie prawdy o tzw. aborcji

Sąd w Wałczu skazał młodego obrońcę życia na karę grzywny za przedstawienie prawdy o tzw. aborcji.  Damian Krasowski został skazany za baner przedstawiający zabite w wyniku aborcji dziecko. Sąd uznał, że plakat był „nieprzyzwoity”.

Damian Krasowski, członek Fundacji Życie i Rodzina, to młody obrońca życia z Wałcza.

– Trzeba bronić życia, zwłaszcza nienarodzonego życia – mówi.

Damian wraz członkami Fundacji Życie i Rodzina zaangażował się w akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Na jedną z pikiet w obronie życia, podczas której zbierano podpisy, przyniósł baner przedstawiający zabite w wyniku aborcji dziecko.

– Trzeba ludziom pokazać, jak wygląda prawda o aborcji – zaznacza.

Prawda o zbrodni aborcji przedstawiona na banerze nie spodobała się kilku przechodniom. Interweniowała policja.

– Zostaliśmy spisani i potem zostałem wezwany na komisariat jako obwiniony – relacjonuje.

Sprawa trafiła do sądu. Młodego obrońcę życia skazano na karę grzywny w wysokości 500 zł. Sędzia Małgorzata Dering uzasadniając wyrok stwierdziła, że baner był nieprzyzwoity, było na nim widać dużo krwi, a zwłoki płodu były powykręcane w nienaturalny sposób – co spowodowało liczne zgłoszenia zgorszonych przechodniów. Podstawą do takiego orzeczenia był artykuł 141. z kodeksu wykroczeń, który mówi o karaniu za „umieszczenie” w miejscu publicznym „nieprzyzwoitych” napisów lub rysunków.

– My, jako ludzie, jako katolicy, mieszkańcy Wałcza, nie możemy się pogodzić z takim wyrokiem. Ten wyrok jest po prostu zastraszaniem ludzi, którzy myślą inaczej niż sędzia, który ten wyrok wydał – podkreśla przewodniczący rady miejskiej w Wałczu Andrzej Subocz.

Wyciąganie konsekwencji wobec przestępstw wynikających z artykułu 141. jest w Polsce bardzo znikome. Stosowane jest w przypadku użycia na ulicy wulgarnych treści czy eksponowania pornografii.

– To było przedstawienie dziecka, które było poddane aborcji, a więc dziecko zabite. Raczej był to obraz można powiedzieć drastyczny, który w jakiś sposób pobudza do refleksji – wskazuje Andrzej Subocz.

Damian w trudnym dla niego czasie może liczyć na wsparcie rodziny.

– Cały czas go wspieramy – podkreśla Karolina, siostra Damiana.

Młoda mama mówi wprost – aborcja to zabijanie niewinnych dzieci, które nie mogą się same bronić.

– Kobieta ma prawo do swojego ciała, nie do cudzego – nikt nie ma prawa decydować, kto ma żyć, a kto ma umrzeć. Dla mnie życie zaczyna się od początku – zaznacza.

Damian złożył odwołanie od wyroku. Zapowiada, że w raz z innymi obrońcami życia nie zamierzają się poddać w walce o życie bezbronnych.

– Pokażemy ludziom, że nie damy zamknąć naszych ust – zapowiada Damian.

Rozprawa odwoławcza odbędzie się 2 listopada w sądzie w Wałczu o godzinie 09:00.

TV Trwam News/RIRM

drukuj