fot. PAP/Darek Delmanowicz

W Rzeszowie hołd Niezłomnym oddano pod pomnikiem płk. Cieplińskiego i IV Zarządu WiN

Główne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych na Podkarpaciu zorganizowano w piątek w Rzeszowie. Hołd uczestnikom konspiracji antykomunistycznej oddano pod pomnikiem płk. Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu Wolność i Niezawisłość.

„Żołnierze Wyklęci zasługują na wyjątkowe miejsce w naszej narodowej świadomości. Łączyło ich przekonanie, że nie wolno biernie przypatrywać się zniewalaniu narodu i przekształcaniem Polski w wasala obcego mocarstwa” – napisał w liście do uczestników rzeszowskich uroczystości marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Zauważył, że nie wkupili się oni „w łaski komunistycznej władzy zdradą swych ideałów, lecz ruszyli do walki chociaż wiedzieli, że osamotnieni, zdani wyłącznie na własne siły muszą ponieść klęskę”.

„Walczyli w obronie honoru i ludzkiej godności. A ich niezłomna postawa stała się siewem przyszłego zwycięstwa. Dzisiaj wiemy, że to z ich ofiary odrodziła się niepodległa Polska” – podkreślił marszałek Sejmu.

Marek Kuchciński zwrócił uwagę, że Żołnierzom Wyklętym „przez dziesiątki lat komunistyczna propaganda fałszywie przypisywała najgorsze zbrodnie”.

„Chciała skazać na zapomnienie tych, którzy w czasach terroru i zniewolenia dawali wspaniałe dowody męstwa i odwagi, patriotyzmu i dzielności żołnierskiej. Na nas obywatelach niepodległego państwa – państwa, o którym marzyli – spoczywa odpowiedzialność pielęgnowania pamięci o dotąd przemilczanych, często bezimiennych bohaterach naszej wolności” – zaznaczył marszałek Kuchciński.

W rzeszowskich uroczystościach uczestniczyli m.in. kombatanci Armii Krajowej i zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oraz 3. Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego, przedstawiciele władz administracyjnych i samorządowych regionu, związkowcy „Solidarność”. Był także siostrzeniec płk. Cieplińskiego Tomasz Dominik.

Bezpośrednio po uroczystościach pod pomnikiem płk. Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu Wolność i Niezawisłość w holu Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego otwarto wystawę „Zapomniane +Ogniwo+”. Konspiracyjne organizacje młodzieżowe na ziemiach polskich w latach 1944/1945-1956″. Ekspozycje przygotował Instytut Pamięci Narodowej.

1 marca 1951 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, zostało rozstrzelanych siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.

Egzekucja rozpoczęła się o godz. 20.00. Skazani byli kolejno podprowadzani na miejsce kaźni, a kat strzelał im w tył głowy. Ciał zamordowanych nie wydano rodzinom. Pogrzebano je w nieznanym do dziś miejscu. Śmierć ponieśli: Łukasz Ciepliński, Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel.

Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji Wolność i Niezawisłość w swym szczytowym okresie działania (lata 1945-46) skupiał od 20 do 25 tys. członków. Powstał 2 września 1945 r. I choć miał AK-owskie korzenie, to jego zadaniem nie była walka zbrojna, lecz tajna działalność polityczna.

„Musimy przygotować się i przystąpić do walki w odmiennej, nowej formie, o niezmienne, podstawowe cele, o pełną suwerenność, rzeczywistą demokrację w duchu zachodnioeuropejskim” – napisali twórcy WiN w dokumencie programowym.

Ciepliński wpadł w ręce bezpieki 27 listopada 1947 r. w Zabrzu. W grudniu 1947 r. przewieziono go do Warszawy i osadzono w więzieniu na Mokotowie. Prezes IV zarządu początkowo uwierzył w „dobrą wolę” funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i zawarł z nimi „dżentelmeński” układ. Za obietnicę rezygnacji z represji wobec członków WiN ujawnił część informacji związanych z działalnością Zrzeszenia.

Dość szybko jednak zorientował się, że został oszukany, a prześladowania dotknęły członków organizacji. Odmówił współpracy. Wówczas zaczęły się okrutne tortury. Jeden z więźniów wspominał po latach: „Wielokrotnie Łukasza Cieplińskiego na przesłuchania wynoszono na kocu, gdyż miał połamane kości rąk i nóg, a później przynoszono do celi nieprzytomnego”.

Nieludzko traktowano również innych WiN-owców. Wiceprezesowi IV zarządu, mjr. Adamowi Lazarowiczowi wybito zęby, kpt. Franciszek Błażej szef Działu Propagandy miał ciągle ropiejące rany na nogach, kpt. Józef Rzepka, szef Działu Politycznego został doprowadzony do obłędu.

Proces IV Zarządu rozpoczął się 5 października 1950 r. Ich los był przesądzony jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. Oskarżonym przerywano wypowiedzi, stosowano przemoc psychiczną. Rozprawie towarzyszyła propagandowa kampania medialna. Fragmenty procesu transmitowano przez radio i tzw. szczekaczki (głośniki na ulicach). „Trybuna Ludu” pisząc o procesie określała oskarżonych mianem „zwykłej szajki szpiegów i morderców” działających na zlecenie „imperialistów i podżegaczy wojennych”.

14 października 1950 r. sąd wydał wyrok. Prezes IV Zarządu Łukasz Ciepliński został pięciokrotnie skazany na śmierć. Najwyższy wymiar orzeczono także wobec sześciu jego najbliższych współpracowników.

Straceni 1 marca 1951 r. członkowie IV Zarządu WiN wywodzili się z Podkarpacia lub byli z tym regionem związani.

Pomnik płk. Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu Wolność i Niezawisłość w Rzeszowie odsłonięto w 2013 r.

PAP/RIRM

drukuj