fot. twitter.com/MinEnergii

UE idzie do przodu ze zwiększaniem uprawień Frontexu

Europejska Straż Graniczna i Przybrzeżna Frontex zyska nowe uprawnienia. Jednym z nich ma być możliwość wspierania państw członkowskich w odsyłaniu osób, które nie mają prawa przebywać na terenie Wspólnoty. Kompromis w tej sprawie wypracowali unijni ministrowie ds. wewnętrznych. Polskę w Brukseli reprezentował szef MSWiA Joachim Brudziński.

Według wynegocjowanego tekstu, Frontex będzie dostarczać wsparcie na wniosek państwa członkowskiego albo z własnej inicjatywy, ale w porozumieniu z władzami kraju, którego będzie dotyczyć działanie.

W trakcie prac nad tymi regulacjami, Polska podnosiła argument suwerenności, której emanacją mają być funkcjonariusze krajowej straży granicznej strzegący wjazdu do kraju.

Wiceszef sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, poseł Edward Siarka, mówi, że współpraca jest konieczna dla ochrony granic, jednak są wątpliwości dotyczące jej realizacji

– Współpraca taka, która wyłączała nas, jako Polskę, z możliwości wpływania na to, w jaki sposób są prowadzone działania czy też, że można byłoby prowadzić te działania z państwem trzecim, z pominięciem na przykład Polski w sytuacji jakichś działań na granicy wschodniej. To są wątpliwości, w jaki sposób to rozwiązać, żebyśmy mieli wpływ na to, co dzieje się na naszej granicy i żeby ta sprawa nie wymknęła się nam spod kontroli – podkreśla Edward Siarka.

Potrzebę unijnego współdziałania unaocznił kryzys migracyjny i nieszczelność granic, zwłaszcza takich państw jak Grecja czy Włochy.

Wypracowane dziś porozumienie dotyczy jednak tylko części reformy. Wcześniej Komisja Europejska chciała też między innymi, by służba Frontex miała 10 tys. osób. Po ustaleniu stanowiska, również w innych kwestiach, będą mogły się rozpocząć negocjacje z Parlamentem Europejskim.

RIRM

drukuj