fot. pixabay.com

PK: Wyrok TSUE jest niezgodny z traktatami Unii Europejskiej

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest niezgodny z traktatami Unii Europejskiej. Łamie trzy zasady określone w unijnych traktatach: kompetencji powierzonych, poszanowania ustrojów konstytucyjnych państw członkowskich oraz pomocniczości – poinformowała Prokuratura Krajowa.

„Prokuratura Krajowa jako organ ustawowo stojący na straży praworządności zwraca uwagę, że wyrok z 6 października 2021 r. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest niezgodny z traktatami Unii Europejskiej” – przekazała Prokuratura Krajowa.

W swoim oświadczeniu PK zaznaczyła, że wyrok łamie trzy zasady określone w unijnych traktatach: „kompetencji powierzonych, poszanowania ustrojów konstytucyjnych państw członkowskich oraz pomocniczości, zgodnie z którą w dziedzinach, które nie należą do wyłącznych kompetencji UE, decyzje i działania podejmowane są na szczeblu krajowym”.

„Uznanie wyroku TSUE wydanego poza traktatowymi umocowaniami w opinii Prokuratury Krajowej podważy stabilność polskiego sądownictwa i doprowadzi do chaosu prawnego w całej Unii Europejskiej” – podkreśliła PK.

W ocenie prokuratury konsekwencją wyroku TSUE może być „podważenie prawomocności orzeczeń każdego polskiego sędziego, który został powołany po reformie Krajowej Rady Sądownictwa”.

„Tym samym zlikwiduje zasadę pewności prawa i trwałości orzeczeń sądowych” – tłumaczyła prokuratura.

„To z kolei skutkowałoby pozbawieniem obywateli zarówno Polski, jak i wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej, których sprawy objęte są jurysdykcją polskiego wymiaru sprawiedliwości, skutecznej ochrony sądowej” – dodała PK.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na pytanie prejudycjalne Sądu Najwyższego, orzekł w środę, że przeniesienie sędziego bez jego zgody do innego sądu lub między dwoma wydziałami tego samego sądu może naruszać zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów. Z rozstrzygnięcia TSUE wynika też, że okoliczności, w których powołany został sędzia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN Aleksander Stępkowski, rozpatrywane łącznie, mogą prowadzić do wniosku, że powołanie nastąpiło z rażącym „naruszeniem podstawowych reguł procedury powoływania sędziów Sądu Najwyższego stanowiących integralną część ustroju i funkcjonowania polskiego sądownictwa”. TSUE zwrócił przy tym uwagę, że przeprowadzenie ostatecznej oceny procedury nominacyjnej sędziów SN należy do sądu krajowego.

Chodzi o sprawę sędziego Waldemara Żurka, który został przeniesiony do innego wydziału Sądu Okręgowego w Krakowie. Najpierw sędzia odwołał się od tej decyzji do Krajowej Rady Sądownictwa, a gdy ta umorzyła postępowanie, zaskarżył uchwałę KRS w tej sprawie do Sądu Najwyższego. Zawnioskował, żeby ze sprawy wyłączeni zostali wszyscy sędziowie z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, ponieważ – jak argumentował – izba ta, ze względu na swój kształt i sposób wyboru jej członków przez KRS, nie może bezstronnie i niezależnie rozpoznać odwołania.

Jeszcze przed rozpoznaniem tego wniosku sędzia tej Izby Aleksander Stępkowski wydał postanowienie o odrzuceniu odwołania Waldemara Żurka z uwagi na jego niedopuszczalność. W konsekwencji Izba Cywilna SN zadała TSUE pytanie prejudycjalne.

PAP

drukuj