[TYLKO U NAS] Min. Szyszko: Lasy Państwowe dokładają ok. 20 mln zł do trzech nadleśnictw gospodarczych w Puszczy Białowieskiej

Na terenie lasów gospodarczych prowadzone są działania ochronne w celu zwalczenia plagi kornika drukarza. Przeciwko wycince obumarłych drzew protestują ekolodzy i Komisja Europejska. Coraz częściej pojawiają się zarzuty, że lasy zarabiają na pozyskaniu drewna. Tymczasem „Lasy Państwowe dokładają ok. 20 mln zł do trzech nadleśnictw gospodarczych w Puszczy Białowieskiej” – powiedział w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Szef resortu środowiska wskazał, że zabierana jest tylko część drewna. Jak tłumaczył, drewno pozostawiane jest w takiej ilości, która nie szkodzi środowisku. Reszta jest sprzedawana po niskiej cenie. Tu nie ma zysku – podkreślił.

Lasy Państwowe dokładają ze względu na konieczność prowadzenia działań ochronnych. (…) Pozyskanie 1 m3 kosztuje ok. 80 zł, a sprzedaje się po cenie 30 zł – to się dokłada. To jest opał, którego nawet miejscowa ludność nie chce kupić – zaznaczył gość programu „Polski punkt widzenia”.

Prof. Jan Szyszko po raz kolejny zapewnił też, że wszystkie działania ochronne prowadzone w Puszczy Białowieskiej są zgodne z prawem unijnym i krajowym (we wtorek Komisja Europejska podtrzymała swoją skargę przeciwko Polsce).

Puszcza Białowieska to jeden z najlepiej udokumentowanych obiektów przyrodniczych pod względem historii użytkowania. Niestety, występująca tam bioróżnorodność, struktura siedlisk oraz gatunki związane z siedliskami zaczęły w pewnym momencie ginąć. Obecnie na terenie Puszczy Białowieskiej stosowane są działania ochronne. 2/3 Puszczy poddawane jest działaniom naprawczym, 1/3 została pozostawiona własnemu losowi – przypomniał minister środowiska prof. Jan Szyszko.

– Te działania idą tylko i wyłącznie na terenach trzech nadleśnictw gospodarczych z tym, że również – spodziewając się pewnej krytyki czy też niezrozumienia – postanowiliśmy zrobić pełną inwentaryzację Puszczy Białowieskiej. Na 1400 powierzchniach badawczych dokonaliśmy inwentaryzacji występujących gatunków, historii użytkowania, układów glebowych, martwego drewna, struktury występujących żywych drzew – wskazał prof. Szyszko.

Szef resortu środowiska kolejny raz zapewnił, że na terenie parku narodowego w Puszczy Białowieskiej nie jest prowadzona żadna wycinka drzew. Mowa tu tylko i wyłącznie o działaniach ochronnych, które mają na celu zapobieganie rozszerzania się chorób – wskazał.

Działania ochronne polegają m.in. na tym, żeby zahamować proces gradacji, masowego pojawu m.in. różnych organizmów patogennych w stosunku do różnych gatunków drzew. Ale takim dominującym gatunkiem, – który został zaatakowany przez gatunek (…) kornik drukarz – są oczywiście drzewostany świerkowe – powiedział prof. Jan Szyszko.

Prowadzone w puszczy cięcia są zgodne z prawem polskim i Unii Europejskiej.  Wynikają jedynie ze względów bezpieczeństwa oraz chęci zachowania istniejących cennych siedlisk przyrodniczych – dodał.

– Usuwamy tylko i wyłączenie te drzewa, które są zainfekowane, a równocześnie, które grożą człowiekowi przy drogach komunikacyjnych – wskazał minister środowiska.

We wtorek Komisja Europejska powtórzyła swoje oskarżenia pod adresem Polski przekonując, że działania ochronne prowadzone w Puszczy Białowieskiej są gorsze niż plaga kornika drukarza. Katarzyna Hermann, pochodząca z Polski pełnomocnik Komisji, stwierdziła nawet, że owad jest pożyteczny dla lasu.

– Chyba ta Pani nie potrafi rozpoznawać gatunków, ale to już jest zupełnie inna sprawa. Ale też i powinna wiedzieć, że jej się chyba bardzo mocno pomyliło. Kornik drukarz potrafi mieć 4 generacje w ciągu roku, czyli o ile jest zainfekowane drzewo w jednym miejscu, to w tym miejscu, wylęgające się korniki cykl rozwojowy mają półtora miesiąca, zarażają następne drzewa wokół. Jedno drzewo może zarazić 60 drzew, a mogą być 4 generacje w ciągu roku – tłumaczył prof. Jan Szyszko.

Obecnie rząd czeka na wyrok w tej sprawie, który zapadnie za kilka miesięcy.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem ministra środowiska prof. Jana Szyszko można zobaczyć [tutaj].

RIRM

drukuj