fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Wynagrodzenia pracowników sądów i prokuratur są wynikiem zaniedbań z czasów PO

Wynagrodzenie pracowników wymiaru sprawiedliwości i prokuratury są wynikiem wieloletnich zaniedbań z czasów Platformy Obywatelskiej – powiedział w kontekście protestu pracowników sądów i prokuratur Michał Wójcik, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Poseł Solidarnej Polski odniósł się do dzisiejszego protestu pracowników sądów i prokuratur, w trakcie którego domagano się przede wszystkim wzrostu wynagrodzeń.

– Trzeba powiedzieć, że wynagrodzenia pracowników wymiaru sprawiedliwości i prokuratury są wynikiem wieloletnich zaniedbań z czasów Platformy Obywatelskiej. Przypomnę, że przez 8 lat ani o złotówkę nie podniesiono wynagrodzenia pracownikom i oni doskonale wiedzą, że pierwsze podwyżki były za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Taką decyzję podjął minister Zbigniew Ziobro. Najpierw podwyższono w roku 2016 o ponad 10 proc., a w tym roku o prawie 1,5 proc. (…) Mamy całkowitą świadomość, że to jest wynagrodzenie, które rzeczywiście powinno być podwyższone, natomiast jeszcze raz podkreślę, że wieloletnie zaniedbania spowodowały, że tak skokowo nie da się tego zrobić, więc systematycznie rok po roku staramy się, żeby odbudowywać przez te wynagrodzenia także prestiż wykonywanego zawodu. (…) Kwestia wynagrodzenia to jest coś, co leży nam na sercu – podkreślił Michał Wójcik.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości powiedział, że w bieżącym roku, jeżeli chodzi o parlament, to jest faza dotycząca dyskusji w związku z podwyżką o 2 proc. Te pieniądze zostały wydzielone w ramach budżetu Ministerstwa Sprawiedliwości, natomiast ostateczna decyzja co do tego, czy te podwyżki będą, zapadnie w najbliższą środę.

– Warto zastanowić się dzisiaj nad całym systemem wynagradzania, który powinien być bardziej adekwatny do tego, czym się dane osoby zajmują. W tej chwili jesteśmy na 2 dni przed dyskusją dotyczącą tych 2 proc. podwyżki. (…) Ostateczną decyzję podejmą parlamentarzyści, natomiast my konsekwentnie chcemy, żeby te pieniądze były wyższe – zaznaczył poseł Solidarnej Polski.

Minister odniósł się również do tego, że w ciągu ostatnich trzech lat z pracy odeszło około 17 tys. pracowników sądów i prokuratur. Protestujący twierdzą, że może doprowadzić to do paraliżu niektórych sądów i prokuratur. Mówią też, że brak pieniędzy zwiększa również nieefektywność wymiaru sprawiedliwości.

– Taka fluktuacja jest niebezpieczna z punktu widzenia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, bo jeżeli ktoś jest pracownikiem, to nie znaczy, że wykonuje czynności, które nie są istotne dla całego wymiaru sprawiedliwości. Pracownicy odgrywają bardzo ważną, śmiem twierdzić, że jedną z kluczowych ról w całym wymiarze sprawiedliwości i bez nich nie da się reformować całego systemu. Prawdą jest, że bardzo dużo osób odeszło w ciągu ostatnich lat właśnie z powodu niezadowolenia, jeżeli chodzi o system płac. (…) Dzisiaj, według moich informacji, pracownicy dziękowali Ministerstwu Sprawiedliwości za to wszystko, co dla nich robimy, bo mają całkowitą świadomość tego, że rząd zmienił zasady i te ostatnie dwa lata to jest już jakiś skok w stosunku do tego, co było przez osiem lat, ale to jeszcze nie jest satysfakcjonujące – powiedział sekretarz stanu MS.

Minister Michał Wójcik dodał na koniec, że warunkiem „uruchomienia pieniędzy, bo one są zarezerwowane w ramach ustawy budżetowej, musi być wprowadzenie poprawki do ustawy okołobudżetowej. To się będzie działo w środę (…) podczas Komisji Finansów Publicznych”.

RIRM

drukuj