fot. twitter.com/D_Tarczynski

[TYLKO U NAS] D. Tarczyński: Donald Tusk jest ojcem tego, co nazywamy przemysłem pogardy

Donald Tusk, który jest odpowiedzialny za cały przemysł pogardy skierowany przeciwko śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, przeciwko konserwatystom i katolikom, teraz wzywa do pojednania – powiedział w rozmowie z Karoliną Gierat z Redakcji Portalowej Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk mówił w sobotę w Krakowie, że nie wyobraża sobie obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w atmosferze tak dotkliwego i brutalnego podziału, jaki obecnie ma miejsce w Polsce.

Poseł Dominik Tarczyński zwrócił uwagę, że „Donald Tusk jest ojcem tego, co nazywamy przemysłem pogardy”.

– Donald Tusk jest osobą, która wprowadziła podział jako sposób zarządzania. Wtedy kiedy był – jak uważał – niezniszczalny, kiedy mówił: Nie mam z kim przegrać, uważał, że dzieli i rządzi na wieczność. Jest tylko i wyłącznie politykiem, który jest zakłamany. Niestety jest mi bardzo przykro, że osoba, która jest odpowiedzialna za cały przemysł pogardy skierowany przeciwko śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, przeciwko konserwatystom, przeciwko katolikom, teraz wzywa do pojednania. Niech przeprosi, zadośćuczyni i wtedy będziemy mogli rozmawiać. Teraz jest tylko hipokrytą – powiedział.

Tusk nie ma przyszłości w instytucjach unijnych i nie reprezentuje już żadnego kraju – uważa prof. Kazimierz Kik.

– Donald Tusk – jeżeli nie znajdzie swojego miejsca w Polsce (a wątpię w to, że znajdzie) – znajdzie swoje miejsce w innych instytucjach np. tak jak były kanclerz Niemiec Schroeder w rosyjskiej firmie w Gazpromie. Jest człowiekiem, który za ruble czy euro jest gotowy zrobić różne rzeczy. To widzimy w jego życiorysie. Dlatego przypuszczam, że i w Polsce, i w Unii Europejskiej jego kariera jest skończona. Pewnie wybierze bardziej wschodnie kierunki – podkreślił polityk PiS, odnosząc się do słów publicysty.

Na pytanie: Jak Donald Tusk jest odbierany w Polsce, polityk zaznaczył, iż ostatnie wybory parlamentarne bardzo jasno to pokazały.

– Myślę, że jest osobą, która skompromitowała się wieloma akcjami, wypowiedziami, decyzjami i głosowaniami. Tak naprawdę to nie jest subiektywna ocena polityczna. Jest osobą, która wielokrotnie działała na szkodę Polski. W historii zostanie zapisany jako szkodnik, który działał i działa przeciwko Polsce w wielu wymiarach – stwierdził.

Po niedzielnym wystąpieniu Donalda Tuska na Rynku Głównym w Krakowie można być już pewnym, że obecny szef Rady Europy przygotowuje sobie grunt do konfrontacji z Andrzejem Dudą w najbliższych wyborach prezydenckich.

– Myślę, że jego zachłanność na władzę jest tak potężna, że może próbować. Przy czym już raz go widzieliśmy bladego i spoconego, kiedy wychodził i powiedział: „Nie dałem rady”. Oni (Platforma Obywatelska – red.) nadal uważają, że są większością. Oni nadal mają przekonanie, że mają rację. Oni nadal mają przekonanie wyższości. Naród polski oceni. Jestem o tę ocenę bardzo spokojny – zauważył poseł.

Dominik Tarczyński zaakcentował, że Donald Tusk nie będzie miał żadnych szans z Andrzejem Dudą startując do najbliższych wyborów prezydenckich.

Karolina Gierat/RIRM

drukuj