fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] A. Bujara: Polską ustawą o zakazie handlu w niedziele interesują się już inne kraje

Jest wiele krajów, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej, które chciałyby przyjąć podobne rozwiązania, jeśli chodzi o zakaz handlu w niedziele. Jest to pozytywny znak, że państwa wzorują się na naszym projekcie – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ ,,Solidarność”.

Litwa – na wzór Polski – chce ograniczyć handel w niedziele i święta. Wczoraj Sejm tego kraju przyjął w pierwszym czytaniu poprawki do kodeksu pracy w tej sprawie. Zakładają one, że duże centra handlowe będą zamknięte w ostatnią niedzielę miesiąca i dni świąteczne.

Cieszy fakt, że naszą ustawą wzorują się już inne kraje. Chodzi tu nie tylko o Litwę, ale też np. Słowację – powiedział Alfred Bujara.

Wiemy, że jest wiele krajów, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej, które chciałyby przyjąć podobne rozwiązania. Jest to pozytywny znak, że państwa wzorują się na naszym projekcie. To jest nic innego niż danie możliwości spędzenia czasu z rodziną dla tych pracowników, których pracodawcy nie za dobrze traktują, nakazując pracę 7 dni w tygodniu. Natomiast w swoim kraju ci pracodawcy szanują swoich pracowników. Zatem wspólne działanie krajów Europy Środkowo-Wschodniej jest tutaj potrzebne – zaznaczył rozmówca Redakcji Informacyjnej Radia Maryja.

Z badań opinii publicznej wynika, że 70 proc. mieszkańców Litwy popiera zakaz pracy centrów handlowych w dni świąteczne. Jeśli litewski Sejm podczas finalnego głosowania na jesieni opowie się za ograniczeniem handlu, przepisy będą mogły wejść tam w życie w styczniu przyszłego roku.

Polacy przyzwyczaili się już do niehandlowych niedziel i weekendy planują już wcześniej – dodał przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ ,,Solidarność”.

Ustawa w Polsce przynosi sukces, bo społeczeństwo pozytywnie ją odbiera. W Polsce znowu zaczyna się doceniać weekend. Cieszy nas, że nie tylko w niedziele, ale również w soboty wieczorem sklepy nie są aż tak oblegane jak wcześniej. Klienci planują weekendy już wcześniej – wskazał Alfred Bujara.

 

RIRM

drukuj