Tylko cała prawda

Ojciec Święty Benedykt XVI tuż przed konklawe
jeszcze jako ks. kard. Joseph Ratzinger wypowiedział słowa bardzo dobitnie
piętnujące konkretne zjawiska
w świecie i
pokusy, którym ulegają także ludzie wierzący.

"Ustanawiany jest rodzaj dyktatury
relatywizmu, która nie uznaje niczego za pewnik, a jedynym miernikiem ustanawia
własne ja i jego zachcianki" – mówił wówczas. Bardzo podobne słowa usłyszeliśmy
na placu Piłsudskiego. Benedykt XVI przypomniał, że "nie możemy ulec pokusie
relatywizmu czy subiektywnego i selektywnego interpretowania Pisma Świętego".
Wbrew temu, co czasami ktoś napisze, Benedykt XVI był, jest i będzie wiernym
stróżem depozytu wiary. Nie dopuści, aby "zamilkł Duch Prawdy", aby
z Ewangelii, Dekalogu usuwane były – tak w życiu osobistym, jak i społecznym
– prawdy "zbyt niewygodne dla współczesnego człowieka". I do takiej
właśnie postawy wzywa cały Kościół: biskupów, duchownych i świeckich – pomimo
tego, że trwanie w jasnej wierze, zgodnej z Credo, może zostać "zaszufladkowane
jako fundamentalizm".
"
Tylko cała prawda pozwoli przylgnąć do Chrystusa". To papieskie wezwanie
nie może pozostać bez echa. Łatwo się dziś przyzwyczajamy do życia w "półprawdach", "ćwierćprawdach",
niedopowiedzeniach… Taka postawa może wydawać się wygodna, zwłaszcza wtedy,
gdy ktoś chce uciec od problemów i żyć w świecie złudzeń, kolorowych reklam,
serialowych wizji sukcesu. Nie jest to jednak nic innego, jak tylko skazywanie
się na kroczenie we mgle, to droga naznaczona niebezpieczeństwem "rozbicia" swego
życia na pierwszym lepszym zakręcie. Tylko cała prawda ostatecznie ocala, prowadzi
do trwałego szczęścia: cała prawda o Bogu, który jest miłością; cała prawda o
człowieku, jego naturze, godności; cała prawda o otaczającej nas rzeczywistości,
wydarzeniach, ludziach…
"
Każdy chciałby pozostawić po sobie trwały ślad. A co pozostanie? Na pewno nie
pieniądz. Także nie ostoją się budowle ani książki. Po pewnym, dłuższym lub krótszym,
czasie to wszystko zniknie. Jedyne co pozostanie na wieki, to dusza ludzka, człowiek
stworzony przez Boga dla wieczności" – mówił dzień przed wyborem na Stolicę
Piotrową ks. kard. Joseph Ratzinger. "Trwajcie mocni w wierze, przekazujcie
ją waszym dzieciom", powiedział Benedykt XVI wczoraj do Polaków. Liczy się
to, co zasiane w ludzkich duszach. To ostatecznie decyduje o losach świata, losach
ludzkości, narodu. "Kto wierzy i kocha, staje się budowniczym ‚cywilizacji
miłości’, której centrum jest Chrystus".

Sławomir Jagodziński

drukuj