Szefowie MSW Polski i Węgier m.in. o kryzysie migracyjnym i V4

Kryzys migracyjny i współpraca w ramach V4 były tematem czwartkowego spotkania ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka z węgierskim szefem MSW Sandorem Pinterem w Budapeszcie. Polski minister przybył na Węgry z jednodniową wizytą.

„Zgodnie z naszymi celami omówiliśmy kwestie interesujące oba kraje, w tym przede wszystkim sprawę nielegalnej migracji i przemieszczania się ludności. Omówiliśmy proponowane przez Unię Europejską rozwiązania i uzupełniliśmy nasze wizje, mówiliśmy też o możliwościach stojących przed Grupą Wyszehradzką, gdyż od 1 lipca Polska będzie jej kolejnym przewodniczącym i to ona nada w przyszłości kierunek Grupie” – powiedział po rozmowach węgierski minister.

Błaszczak zaznaczył, że zadeklarował ze strony polskiej kontynuowanie bardzo realistycznego podejścia do spraw, które dotyczą Unii Europejskiej, gdy Warszawa obejmie przewodnictwo w Grupie.

„Mamy tu wspólną ocenę, że mechanizmy relokacyjne są czynnikiem przyciągającym kolejne fale migracji. Wspólnie też oceniamy, że solidarność unijna nie polega na przyjmowaniu bezrefleksyjnym koncepcji, które się nie sprawdzają, bo przecież pomysł podziału 160 tys. migrantów, którzy napłynęli do Europy nie jest dobrym rozwiązaniem” – powiedział polski minister.

Jak zaznaczył, zdaniem strony polskiej solidarność europejska wyraża się na przykład w gotowości wspierania uszczelnienia granic zewnętrznych Unii Europejskiej, kiedy państwa chroniące granicy zewnętrznej sobie tego życzą. Przypomniał, że kontyngenty polskiej straży granicznej były już na Węgrzech i w Słowenii, a 4 maja udał się kontyngent do Macedonii.

„Wspólnie definiujemy solidarność europejską, wspólnie także staramy się realistycznie przekonać naszych partnerów do tego, żeby rozwiązać kryzys migracyjny w sposób, który da gwarancję nieprzyciągania kolejnych fal” – podkreślił Błaszczak.

Zgodnie z dotychczasowymi zobowiązaniami w ramach unijnych programów relokacji uchodźców w latach 2016-2017 do krajów Unii Europejskiej ma trafić 160 tys. osób z Grecji i Włoch. To do tych krajów napłynęła większość spośród ponad miliona migrantów, którzy przybyli do Europy w 2015 r. Polska w ciągu dwóch lat ma przyjąć ok. 7 tys. osób.

Na początku maja Komisja Europejska zaproponowała reformę unijnej polityki azylowej, która zakłada wprowadzenie stałego systemu dystrybucji uchodźców uruchamianego w sytuacji kryzysowej. Polska oraz inne kraje Grupy Wyszehradzkiej zdecydowanie odrzuciły propozycję.

PAP/RIRM

drukuj