Skarb Państwa próbuje ratować LOT

Skarb Państwa chce mieć kontrolę nad LOT-em. Nie wyklucza jednak znalezienia inwestora, który wejdzie do spółki. Zarząd przewoźnika przygotowuje plan, który wyznaczy najważniejsze kierunki rozwoju narodowego przewoźnika.

Sytuacja finansowa spółki nie jest najlepsza. Według wstępnych szacunków strata netto LOT-u za ubiegły rok może wynieść 250 mln zł.

Nowy zarząd pracuje nad planem ratunkowym dla spółki. Rada nadzorcza w styczniu powołała na stanowisko prezesa spółki Rafała Milczarskiego.

Poseł Maciej Małecki z sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa zwraca uwagę, że błędne działania poprzedniego rządu i zarządu w kilka lat doprowadziły LOT na krawędź bankructwa.

– Dzisiaj nowy minister Skarbu Państwa i nowy zarząd LOT-u stoją przed bardzo trudnym zadaniem. Muszą naprawić błędy polityków PO i PSL oraz członków zarządu powoływanych przez tę opcję. Obecne Ministerstwo Skarbu Państwa stoi na stanowisku, że nie można wyprzedawać wszystkiego, co jeszcze jest w polskich rękach. Dlatego z optymizmem podchodzę do działań i Ministra Skarbu Państwa i nowego zarządu PLL LOT, Mamy natomiast świadomość tego, że wyprowadzenie LOT-u na prostą to będzie długa i bardzo trudna droga – powiedział poseł Maciej Małecki.

Ponad 99 proc. akcji LOT-u posiada Skarb Państwa. Mniejszościowy pakiet akcji posiada Towarzystwo Finansowe Silesia oraz pracownicy.

RIRM

drukuj