fot. PAP/Leszek Szymański

Sejm: pierwsze czytanie projektu przyszłorocznego budżetu

W Sejmie trwa pierwsze czytanie projektu przyszłorocznego budżetu. Jego szczegóły przedstawił wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

– Całość naszego budżetu konstruujemy tak, żeby w dużym stopniu nie był on dla wskaźników – tak jak to elity III RP patrzyły na budżet: czy wskaźniki rosną. Chcemy, żeby to był budżet dla ludzi, dla przedsiębiorców, dla obywateli, dla klientów, dla pacjentów – powiedział Mateusz Morawiecki.  

Rząd zapisał w budżecie blisko 40 miliardów złotych na pomoc dla rodzin.

– Jest to pomoc bez precedensu dla wszystkich polskich rodzin – w tym oczywiście 23,6 mld na pomoc dla „500 plus”. Ale oprócz tego, wraz z przekazaniem tej pomocy polskim rodzinom, szacujemy wyższe o 1,6 mld  wypłaty ze świadczeń rodzinnych i świadczeń socjalnych ­- poinformował minister Morawiecki.

Ponad 700 milionów złotych więcej zapisano w budżecie dla rolników na dofinasowanie ubezpieczeń hodowli i upraw. 2 mld 150 mln więcej zostanie przeznaczone na drogi i kolej. Znacząco wzrosną także wydatki na naukę, badania i rozwój.

Chcemy przestawiać gospodarkę na tory bardziej innowacyjne” – tłumaczył wicepremier Mateusz Morawiecki.

W budżecie zapisano także środki na podwyżki dla służb mundurowych oraz ich modernizację. Prawie półtora miliarda złotych więcej zostanie przeznaczone na obronność. Wicepremier Matusz Morawiecki zapewniał, że deficyt budżetowy został ustalony na bezpiecznym i realnym poziomie. Jak wskazywał „Deficyt, który dzisiaj mamy, jest deficytem jednym z niższych w ostatnich dziesięciu latach”.

Swoje śmiałe plany rząd chce sfinansować m.in. dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. Ma ono przynieść dodatkowe 10 miliardów złotych.  Projekt przyszłorocznego budżetu negatywnie ocenia opozycja. Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że jest on dowodem na to, że partia rządząca poważnie traktuje swoje przedwyborcze zobowiązania.


TV Trwam News/RIRM

drukuj