fot. PAP

Stanisław Kalemba nadal ministrem rolnictwa

Głosowało – 422: za odwołaniem – 184, przeciw – 230, wstrzymało się – 8. Nie głosowało – 38. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności dla ministra zgłosił klub PiS.

Uzasadnienie przedstawił wczoraj poseł Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa. W 6-cio godzinnym wystąpieniu wskazał na zaniedbania ministra Kalemby m.in. w sprawie negocjacji dotyczących Wspólnej Polityki Rolnej oraz złej sytuacji na rynkach rolnych.

Wnioskodawca zwrócił uwagę, że sytuacja mieszkańców wsi jest znacznie gorsza niż osób mieszkających w mieście. Wskazał na duże bezrobocie, poziom ubóstwa.

Główny zarzut dotyczył nieudolnych i niekorzystnych dla Polski negocjacji ws. funduszy dla Polski na Wspólną Politykę Rolną.

– Pamiętamy szczęście, które było okazane w Brukseli, ten tort pana premiera, zadowolonego pana ministra i informacja, że Polsce proponowano 34 mld euro, a nasz rząd zgodził się na 28,5 mld, a więc o 6 mld euro mniej – mówi poseł Jurgiel.

Minister rolnictwa Stanisław Kalemba zarzucił wnioskodawcy manipulację danymi. Próbował przekonywać, że wydatki na WPR są w nowej perspektywie finansowej wyższe o 12 proc. niż w obecnej. Poseł Robert Telus powiedział, że to minister rolnictwa dopuszcza się manipulacji.

– Pan przywiózł mniej, niż nam się należało. Pan zestawia ceny stałe z cenami bieżącymi. To tak, jakby pan porównywał wydajność mleczną kozy z wydajnością mleczną krowy – tłumacząc tak „po chłopsku”. To są dwie rzeczy, których się nie da nigdy porównać; a pan to porównuje po to, by manipulować ludźmi. Pan minister często mówi, że w tej perspektywie ograniczono budżet na rolnictwo wszystkim krajom UE – i zgodzimy się z tym, ale dlaczego panie ministrze zmniejszono Francji 1,7%, Niemcom 8%, Wielkiej Brytanii 2,7%, Rumunii 4,5% a Polsce aż 12,8%?  To prawie 13%, liczone w cenach stałych panie ministrze! Polsce, która miała do tej pory i tak mniejsze środki – zauważył poseł.

Poseł podkreślił, że minister niechlubnie wpisał się w propagandową politykę tego rządu. Ocenił, że minister nie realizuje nawet własnej strategii. Wymienił m.in. planowane powołanie funduszu gwarantowanych świadczeń, połączenie ARiMR z ARR, czy utworzenie państwowej inspekcji bezpieczeństwa żywności i weterynarii.

– Następnym punktem jest przedstawienie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarczych. Rolnicy nadal nie ubezpieczają swoich upraw ponieważ zwyczajnie ich na to nie stać, a ustawy, którą pan minister obiecał i która miała pomóc rolnikom, po prostu nie ma. W tym wypadku tylko propaganda, jak za PRL-u. Na tych przykładach wykazałem, że minister i jego resort nie zrobili nic z tego, co obiecali w swojej strategii – stwierdził poseł Robert Telus

Poseł zaznaczył też, że rząd nie robi także nic ws. wykupu polskiej ziemi przez zagranicznych spekulantów. Zgodnie z zapowiedzią PO i PSL mają głosować przeciw odwołaniu ministra rolnictwa Stanisława Kalemby, a posłowie opozycji będą za wyrażeniem wotum nieufności.

RIRM

drukuj