fot. PAP/Paweł Supernak

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie minister edukacji narodowej

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Anny Zalewskiej, minister edukacji narodowej, której odwołania chciała cała opozycja. Wcześniej Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że od soboty zawiesza protest.

– Zawiesza, ale nie kończy. Powiem więcej – od dzisiaj wchodzimy w nowy etap, który będzie o wiele trudniejszy, ale który także pokaże nowe oblicze naszego protestu – mówił Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Za tę decyzję prezesowi Broniarzowi dziękowała minister Anna Zalewska.

– Do szkoły wrócą dzieci, a nauczyciele zmęczeni tym strajkiem będą pracować, z ulgą odetchną rodzice – podkreśliła.

Odetchną przede wszystkim maturzyści. Ich matury obędą się normalnie w przewidzianym terminie.

Sejm przyjął w czwartek nowelizację ustawy o systemie oświaty i Prawo oświatowe. Zmiana ma umożliwić klasyfikację maturzystów i przeprowadzenia matur na wypadek, gdyby rady pedagogiczne protestowały.

– Państwo nie może być bezradne wobec takiej wyjątkowej sytuacji – zaznaczył Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Przed rozpoczęciem prac nad ustawą nie było pewne co dalej z protestem. Decyzję o jego zawieszeniu Sławomir Broniarz ogłosił bowiem w momencie, kiedy w Sejmie trwała debata nad nowelą.

Sejm debatował także nad odwołaniem szefowej ministerstwa edukacji narodowej. Wniosek o wotum nieufności dla Anny Zalewskiej złożyła PO.

–  Chce oskarżyć panią minister Annę Zalewską i pana posła Kaczyńskiego, o to, że przez swój plan – intrygę – doprowadzili polską oświatę na skraj przepaści. Oskarżam ich o zmowę w celu zniszczenia szkolnictwa, oskarżam ich o planowe działanie mające na celu zniszczenie zaufania Polaków do nauczycieli i wreszcie oskarżam o działanie na szkodę polskich dzieci – argumentowała poseł PO Urszula Augustyn.

Za odwołaniem szefowej resortu edukacji opowiedział się kluby: Kukiz’15, PO-KO, Nowoczesnej i PSL-UED.

– Oczekiwaliśmy od pani rewolucji w oświacie. Rewolucji systemowej i jakościowej. Faktycznie struktura oświaty wprowadzona w 1999 r. okazała się fatalna i jej zmiany, a także być może jeszcze szkoły branżowe, to pani sukces, reszta to pasmo nieustannych porażek – wskazał poseł Kukiz‘15 Józef Brynkus.

– Pani Zalewska zdewastowała system edukacji w Polsce – dodała Urszula Pasławska z PSL.

– W historii Polski dwa razy ma być „okrągły stół”. Pierwszy był po 45 latach PRL, kolejny po 3,5 roku rządów w edukacji minister Anny Zalewskiej, takie to mamy zniszczenia – podkreśliła przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Zarzuty opozycji odpierała szefowa MEN. Poinformowała, że rząd kończy pisać ustawę, która ma zagwarantować podwyżki nauczycielom.

– W sumie w ciągu dwóch lat to jest 21 procent, co daje ponad 6 mld w budżecie w przyszłym roku – zapowiedziała Anna Zalewska.

Szefowej resortu edukacji bronił premier Mateusz Morawiecki.

– Pani minister podjęła się bardzo trudnej sprawy, trudnego zadania czyli naprawy polskiego szkolnictwa – powiedział.

Okazją do debaty nad systemem oświaty będą dzisiejsze obrady oświatowego „okrągłego stołu”.

– Chcemy przeprowadzić te obrady w formule otwartej, rzeczywiście w formule dialogu, kompromisu w formule, która jest potrzebna do pogłębionej refleksji nad system oświaty, który był pusty przez 25 lat III RP – wskazał Mateusz Morawiecki.

Rząd zaprosił na nie związkowców, ekspertów, nauczycieli, rodziców i parlamentarzystów. Z zaproszenia nie skorzysta ZNP i Forum Związków Zawodowych. Nie pojawią się też politycy Koalicji Obywatelskiej. ZNP zapowiedział natomiast ponowne uruchomienie strajku nauczycieli od września.  To gorący czas przed wyborami parlamentarnymi, ale również wyborem nowego prezesa ZNP.

TV Trwam News/RIRM

drukuj