fot. flickr.com

Sejm odrzucił poprawki do ustawy o OZE

Wbrew decyzji rządu, Sejm odrzucił kontrowersyjne poprawki Senatu do ustawy o odnawialnych źródłach energii. Poprawki zakładały zastąpienie taryf gwarantowanych prawem do odsprzedaży nadwyżek energii za 210 proc. hurtowej ceny. Proponowane zmiany mocno uderzyłyby w kieszenie Polaków.

Kwestia odnawialnych źródeł energii budzi ogromne kontrowersje. W kraju, który jest bogaty w złoża węgla próbuje się wdrożyć rozwiązania promowane przez wielkie koncerny. Dziś posłowie głosowali nad szeregiem poprawek do ustawy o Odnawialnych Źródeł Energii. Głosowania skończyły się klęską rządu. Posłowie nie zgodzili się, by taryfy gwarantowane zastąpiono prawem do odsprzedaży nadwyżek energii za 210 procent ceny hurtowej.

Chodzi przede wszystkim o przydomowe mikroinstalacje, np. solary. Poprawki przewidywały odkupowanie takiej energii po cenie gwarantowanej i wyższej niż rynkowa. Innymi słowy wszyscy obywatele musieliby zrzucać się na taką energię, choć kwoty, które płyną na promowanie odnawialnych źródeł już teraz są porażające.

 – Faktem jest to, że obowiązujący system wspierania energii odnawialnej na dzisiaj kosztuje obywateli ok. 4 do 5 mld zł w roku – powiedział Andrzej Czerwiński, poseł PO, sprawozdawca.

– Energia odnawialna na całym świecie jest tylko dlatego, że jest dofinansowywana. Państwo przez to, że przez tyle lat oszukuje obywateli promując tę energię, pozwalając na to, by tylko i wyłącznie duże firmy na tym zarabiały, kazało za to płacić owe miliardy, o których mówił pan poseł obywatelom – powiedziała poseł Anna Zalewska.

Za odrzuceniem poprawki głosowało 227 posłów, przeciwko było – 200, a 9 posłów wstrzymało się od głosu. Resort gospodarki, z którego wyszedł projekt ustawy, przekonuje, że dzięki taryfom gwarantowanym instalacje będą służyć celom zarobkowym – czyli produkcji energii na sprzedaż, a nie na własne potrzeby. Jednak aby taką energię odkupić, najpierw Skarb Państwa sięgnąłby do kieszeni podatników.

TV Trwam News

drukuj