fot. ipn.gov.pl

Sejm debatował o noweli ustawy o IPN

Sejm zajął się dziś projektem nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej autorstwa PiS. Projekt wprowadza wiele zmian w funkcjonowaniu IPN–u. Odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu chcieli dziś posłowie Platformy Obywatelskiej.

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, jak mówił dziś poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk, jest wynikiem analizy funkcjonowania ostatnich pięciu lat IPN-u.

– Ta nowelizacja skupia się na tych elementach, które dadzą w naszej ocenie podstawę do ofensywnej działalności IPN-u. Dadzą możliwość prezesowi IPN kształtowania polityki historycznej państwa –  wyjaśniał poseł Arkadiusz Mularczyk.

Projekt zakłada nowy mechanizm prowadzenia poszukiwań szczątków ofiar komunistycznych represji. Będą one prowadzone w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego, co pozwoli m.in. na szybkie ekshumacje ofiar nad którymi chowano inne osoby, aby zatrzeć ślady. Przy IPN-ie powstanie też Baza Materiału Genetycznego ofiar represji totalitarnych czy czystek etnicznych. Zgodnie z projektem, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ma zostać zlikwidowana, a jej kompetencje ma przejąć Instytut. Jak zauważył dr Jerzy Bukowski, taki pomysł już budzi wiele wątpliwości.

– Wiele osób, podobnie jak ja, uważa, iż jest to rozsadzenie troszeczkę struktury Instytutu; powiększenie go; zrobienie z niego takiego molocha administracyjnego, co niezbyt dobrze wpływa na instytucje mające określony program badań – powiedział dr Jerzy Bukowski, Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Nowelizacja przewiduje likwidację zbioru zastrzeżonego znajdującego się w archiwum Instytutu. Zmieniony zostanie także sposób wyboru prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

– Proponujemy, ażeby wyboru prezesa dokonywał Sejm za zgodą Senatu po zasięgnięciu opinii Kolegium IPN. Ustawa przewiduje mianowicie, że w miejsce Rady powołamy Kolegium – mówił poseł Arkadiusz Mularczyk.

Projekt nowelizacji ustawy o IPN-ie spotkał się z krytyką Platformy Obywatelskiej oraz .Nowoczesnej.  

– PiS wzorem już znanym nam w tej kadencji Sejmu, między innymi z nowelizacji ustawy  o służbie cywilnej, upolitycznia sposób wyłaniania władz IPN- u, a przez to – całą instytucję –  podkreślał poseł PO Antoni Mężydło.

– Potrzebujecie prezesa, który będzie interpretował historię w jedynie słuszny sposób. Historyczny subiektywizm to zagrożenie. Zaczniecie pisać historię na nowo – przestrzegał poseł .Nowoczesnej Grzegorz Furgo.

Kadencja obecnego prezesa IPN–u  dr Łukasza Kamińskiego kończy się w czerwcu. Media spekulują, że jego zastępcą może zostać prof. Sławomir Cenckiewicz, który badał współpracę Lecha Wałęsy z SB.

TV Trwam News / RIRM

drukuj