fot. flickr.com

Sejm: debata nad wnioskiem ws. referendum edukacyjnego

Dziś wieczorem w Sejmie odbędzie się debata nad wnioskiem ws. referendum edukacyjnego. Z inicjatywą jego przeprowadzenia wystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego, który przeciwstawia się wprowadzonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmianom.

Pod koniec stycznia zawiązał się komitet referendalny, a wniosek wraz z podpisami złożono w Sejmie 20 kwietnia. Przedstawiciele rządu podkreślali wtedy, że reforma jest już wdrożona, a o przeprowadzenie referendum należało wnosić wcześniej.

Poseł Iwona Michałek z sejmowej Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży podkreśla, że PiS jest gotów do rozmowy, choć referendum w tym momencie nie ma już sensu.

– Reforma już weszła w życie. Organy prowadzące i dyrektorzy szkół już się przygotowują. Przygotowania niektórych są na ukończeniu. Wiem, że bardzo wiele organów prowadzących szkoły wzięło na siebie sprawę zatrudnienia nauczycieli. Chodzi o poszukiwanie najlepszych rozwiązań dla nauczycieli, aby ci nie stracili pracy. Moim zdaniem referendum nie ma sensu, ale rozmawiać zawsze trzeba – mówi Iwona Michałek.

Reforma edukacji, w ramach której zostanie zmieniona m.in. struktura szkół, rozpocznie się w roku szkolnym 2017/2018.

W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja mają zostać zlikwidowane.

RIRM

drukuj