S. Piotrowicz: okaże się czy spór dot. TK jest dla opozycji paliwem napędzającym jej działania  

Okaże się, czy opozycja rzeczywiście jest zainteresowana rozwiązaniem tego konfliktu, czy jest on dla niej tzw. paliwem pozwalającym krytykować rząd i podburzać społeczeństwo – powiedział poseł Stanisław Piotrowicz podczas programu ,,Polski Punkt Widzenia” na antenie telewizji Trwam. Odniósł się w ten sposób do nowych projektów ustaw dotyczących naprawy sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, jakie wpłynęły do Sejmu.

Sejm ma zająć się kolejnymi projektami ustaw, mającymi rozwiązać spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nowe propozycję przygotowały Prawo i Sprawiedliwość, Polskie Stronnictwo Ludowe, a także Komitet Obrony Demokracji (projekt obywatelski). W Sejmie jest też już złożony wcześniej projekt klubu Kukiz’15.

– Projekt złożony wcześniej przez Kukiz’15 wiąże się ze zmianami konstytucji. (…) Natomiast pozostałe projekty mogą być procedowane jako ustawy zwyczajne. Oczywiście dostrzegalne jest to, że niektóre projekty mogą rodzić wątpliwości co do zgodności z konstytucją, ale to temu służy postępowanie przed Sejmem, żeby te wątpliwości rozwiewać i dokonywać pewnych zmian tak, aby to było w zgodzie z konstytucją – wskazał poseł Stanisław Piotrowicz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Poseł nie wyklucza możliwości łącznego procedowania wszystkich czterech projektów ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, jakie wpłynęły do Sejmu.

– Wszystkie te projekty dotyczą tego samego przedmiotu. W związku z tym zasadne jest łączne procedowanie. Jaka będzie decyzja? Trudno mi jest powiedzieć. To okaże się w piątek. (…) Jest wysoce prawdopodobne, że wszystkie projekty zostaną skierowane do komisji i będzie łączna dyskusja nad nimi, bo nie wyobrażam sobie, żeby dyskutowano o każdej ustawie i w sumie ta dyskusja powielałaby się – ocenia Stanisław Piotrowicz.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i poseł Prawa i Sprawiedliwości podczas rozmowy na antenie telewizji Trwam przybliżył również widzom projekt przygotowany przez PiS. Jak mówił – bazuje on na ustawie z 1997 roku.

– Nasz projekt jest w znacznej części powtórzeniem ustawy z 1997 roku. Poszukiwaliśmy bowiem takich rozwiązań, które możliwe byłyby do zaakceptowania przez opozycję. To jest kolejny krok z naszej strony do rozwiązania konfliktu, który nie my wywołaliśmy, ale jako ugrupowanie rządzące chcemy doprowadzić do rozwiązania tego konfliktu. To jest kolejna przecież już propozycja. Jesteśmy otwarci na dyskusję. Uznaliśmy, że najbezpieczniej będzie, jeżeli bazą będzie ustawa z 1997 roku, która obowiązywała do roku 2015, a więc przez blisko 20 lat. Przez ten czas nikt tej ustawy nie kwestionował – podkreślił poseł Stanisław Piotrowicz.

Projekt ustawy PiS-u – jak wyjaśniał poseł – zawiera też kilka zmian.

– Do tamtej ustawy wprowadziliśmy nieliczne zmiany. Część z nich to zmiany, które pojawiły się w naszej nowelizacji grudniowej, ale w znacznie łagodniejszym wydaniu, uwzględniającym sugestie płynące ze strony opozycji, sugestie płynące z Komisji Europejskiej i również z Komisji Weneckiej na tyle, na ile to było możliwe. W związku z tym zachowaliśmy tu daleko idącą elastyczność i w dalszym ciągu jesteśmy otwarci na dyskusję – powiedział poseł.

Propozycja PiS-u przewiduje również zmiany dotyczące m.in. odstąpienia od reguły rozpoznawania spraw według kolejności wniesienia ich do Trybunału.

– Stworzyliśmy również taką możliwość, że jakkolwiek chcielibyśmy, żeby sprawy były rozpoznawane według kolejności, tym niemniej przewidzieliśmy wiele możliwości, żeby wprowadzić wyjątki od tej zasady. (…) Również podeszliśmy bardzo elastycznie do tego, żeby tylko w nielicznych przypadkach, szczególnie uzasadnionych, sprawy rozpoznawane były przez pełny skład Trybunału Konstytucyjnego – obniżyliśmy tutaj liczbę z 13 sędziów na 11 – tłumaczył wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Trybunał Konstytucyjny będzie mógł ocenić projekt ustawy dotyczący TK przygotowany przez PiS w pierwszej kolejności, na co – jak powiedział Stanisław Piotrowicz – liczą członkowie tej partii.

– Stworzyliśmy możliwość, żeby Trybunał Konstytucyjny skontrolował ustawę dotyczącą TK z pominięciem kolejności i spodziewamy się, że Trybunał rozpozna tę ustawę w oparciu o warunki, jakie nakłada na niego ta ustawa. Możliwości takie zostały przewidziane i stworzone w tej ustawie i oczekujemy tego, że Trybunał tym razem zastosuje się – zaznaczył Stanisław Piotrowicz.

Stanisław Piotrowicz liczy na rozwiązanie problemu dotyczącego TK. Zauważył jednak, że to może nie być łatwe.

– Okaże się, czy opozycja rzeczywiście jest zainteresowana rozwiązaniem tego konfliktu, czy też konflikt ten jest tzw. paliwem dla opozycji, żeby krytykować rząd i podburzać społeczeństwo. Pewne symptomy tego można dostrzegać w zachowaniu Nowoczesnej, która złożyła projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i dziś większość parlamentarna, a więc PiS, chciało włączyć również i ten projekt do porządku obrad, ale ku naszemu i może nie tylko naszemu zaskoczeniu nagle ten projekt wycofała – przypomniał poseł.

Całość programu można zobaczyć [tutaj].

RIRM

drukuj