fot. wikipedia

Przełom w sporze reprywatyzacyjnym

Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił umowę, dzięki której spółka Projekt Saska przejęła cenne tereny w Warszawie. Ten wyrok to przełom w sporze reprywatyzacyjnym. Prokuraturze udało się podważyć umowę sprzed 16 lat – poinformował dziennik „Rzeczpospolita”.

Chodzi o działkę w stolicy – 32 ha terenu w dzielnicy Praga-Południe, niedaleko Stadionu Narodowego. Teren ten, jak podają media, jest wart co najmniej 142 mln zł.

Obnażana jest skala nieprawidłowości i rozmiar szkód wyrządzonych państwu i obywatelom – wskazał poseł Stanisław Piotrowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

– Myślę, że jest to zwrotny punkt. Kropla w morzu, ale jednak drążąca, ukazująca bezprawne działania na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza. Pokazuje to również skuteczność działań prokuratury, która troszczy się o interesy państwowe oraz naprawienie krzywd wyrządzonych obywatelom. Prokuratura musi być nastawiona na ściganie najgroźniejszych przestępczości (poważnej, aferowej), a nie tylko tzw. „drobnicy” – zaznaczył Stanisław Piotrowicz.

Intratną działkę w stolicy sprzedała reaktywowana przedwojenna firma. Prokuratorzy dowiedli, że wskrzeszono ją bezprawnie.

Co więcej, za upaństwowienie po wojnie spornej działki, rząd wypłacił już w przeszłości odszkodowanie.

RIRM

drukuj