fot. PAP/Radek Pietruszka

Projekt ustawy budżetowej na przyszły rok

Wg projektu w 2016 roku PKB ma wzrosnąć o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. Rząd zakłada deficyt budżetu w wysokości nie przekraczającej 54 mld 620 mln zł. W tym roku nasze PKB ma wzrosnąć o 3,4 proc. 

W budżecie jak wskazują eksperci będzie – olbrzymi ubytek dochodów podatkowych, a także z tytułu akcyzy.

To kolejny wirtualny budżet PO-PSL z zawyżonymi dochodami, zaniżonymi wydatkami, który utrudni rządzenie przyszłemu rządowi – ocenił Janusz Szewczak, główny ekonomista Kasy Krajowej SKOK.

Jest to taki pasztet budżetowy, który jest przygotowywany dla przyszłej już władzy, na przyszły rok, która nie będzie w stanie sobie w oparciu o taki budżet realnie rządzić i zmieniać Polski, naprawiać Polski. Demolka w finansach publicznych jest olbrzymia, po ośmiu latach rządu tej koalicji. To jest gigantyczne, kosmiczne wręcz zadłużenie. Dług publiczny sięgający prawie biliona (gdyby doliczyć te 150 miliardów złotych przejęte przez rząd OFE), a dzisiaj jest to dług sięgający ok 820 miliardów zł długu publicznego. Prawie 380 miliardów dolarów długu zagranicznego. To jest gigantyczny dług porównywalny z Grecją – mówi Janusz Szewczak.

W budżecie maja zostać zapisane środki na wynagrodzenia dla tzw. budżetówki – grup pracowniczych, które – co do zasady – od 2010 r. były objęte „zamrożeniem” płac.

RIRM

drukuj