fot. pl.wikipedia.org

Dofinansowania na kolejne lata usuwania azbestu

W 2016 roku Polska nie wykorzystała aż 4 mln zł na usuwanie rakotwórczego azbestu z dachów. Jak poinformował „Nasz Dziennik”, to 25 proc. wszystkich pieniędzy przeznaczonych na ten cel.

Powodem może być fakt, że wielu mieszkańców nie wie, że może to zrobić za darmo, obawiają się także kosztów związanych z nowym pokryciem budynków.

Plan Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na 2016 r. zakładał, że w piętnastu województwach zostanie wydanych 16 mln zł na ten cel.

Wojewódzkie fundusze nie występują o wpłatę pieniędzy, tłumacząc, że o pieniądze nie ubiegają się także samorządy gminne.

W Polsce generalnie nie istnieje poważny problem azbestowy, stąd mimo dobrego dostępu – środki nie są w pełni wykorzystywane – powiedział Artur Michalski, wiceprezes NFOŚiGW.

– W społeczeństwie jest świadomość, że środki na usuwanie azbestu są dostępne bez żadnego problemu. Te środki udostępniają Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowisk. W miarę potrzeb, jeżeli zaistnieje sytuacja, że azbest będzie utylizowany – w takim momencie zazwyczaj jest przeznaczane 100 proc. dofinansowania. Przy czym bardzo ważne jest, że nie usuwa się azbestu tam, gdzie nie trzeba. Jeśli dach jest azbestowy i nie ma żadnego powodu, aby ten azbest, który jest nieszkodliwy, bo nie pyli z racji, iż nie ma kontaktu z żadnymi czynnikami zewnętrznymi – nie przeprowadza się utylizacji – oznajmił Artur Michalski.

W tym roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza wydać na program azbestowy 11 mln zł.

Polska jako pierwszy i jedyny kraj w Unii Europejskiej przyjął i realizuje program wycofania w całym kraju z użytkowania wyrobów zawierających azbest.

Według planu rządu azbest ma zniknąć z polskiego krajobrazu najpóźniej do 2032 r.

RIRM

drukuj