fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

Prezydent A. Duda: Wierzę, że senatorowie nie odbiorą rodakom możliwości decydowania w referendum

Wierzę, że senatorowie nie odbiorą swoich rodakom możliwości decydowania w referendum o ważnych sprawach. Nie rozumiem dlaczego są politycy, którzy mówią „nie” dla planu przeprowadzenia referendum konsultacyjnego ws konstytucji – mówił w poniedziałek w Pelplinie (Pomorskie) prezydent Andrzej Duda.

Podczas spotkania z mieszkańcami Pelplina prezydent ocenił, że w konstytucji powinien znaleźć się zapis o tym, że Polska wyrosła „z wiary i tradycji chrześcijańskiej”. Według prezydenta, obecna ustawa zasadnicza jest konstytucją „okresu przejściowego”.

Andrzej Duda przypomniał swoją zapowiedź zgłoszenia do Senatu projektu postanowienia ws zorganizowania referendum konsultacyjnego.

„Mam nadzieję, że senatorowie go przyjmą, że zgodzą się na przeprowadzenie tego referendum, a Państwa chciałem prosić, byście do tego referendum poszli i na te pytania odpowiedzieli, żebyście pokazali, że także i w tym znaczeniu bierzecie sprawy ojczyzny w swoje ręce” – mówił.

„Wierzę, że właśnie dzięki temu będziemy w stanie budować Polskę jeszcze sprawiedliwszą, silniejszą, bezpieczniejszą, jeszcze bardziej zasobną w przyszłości, żeby nikt więcej nas już nie rozkradł i nie zniszczył tak, jak to się stało także w Pelplinie, gdzie zniszczono i rozkradziono cukrownię” – dodał, a wypowiedź ta spotkała się z oklaskami ze strony mieszkańców.

Prezydent podkreślił, że jego założeniem nie jest nowa konstytucja „dla nowej Polski”, lecz „konstytucja dla Polski zmieniającej się, ewoluującej”.

„Chodzi o to, żeby to była konstytucja Polaków, nasza konstytucja – nie napisana nam przez kogoś i sformułowana przez elity, tych, którzy się znają i lepiej wiedzą. Nie – tym, którzy się znają trzeba wskazać, co mają napisać i na tym polega istota rzeczy” – powiedział.

„Nie rozumiem, dlaczego są w Polsce politycy, którzy mówią <<nie>> dla takiego planu. Wierzę w to głęboko, że senatorowie nie odbiorą swoim rodakom, wyborcom możliwości decydowania o ważnych dla Polski sprawach, bo dla mnie w demokracji to jest jedna z najistotniejszych kwestii i dziwię się, że ci, którzy mienią się obrońcami demokracji, przynajmniej ostatnimi czasy, teraz krzyczą, że nie wolno oddać głosu ludziom i przeprowadzić referendum. Odrobinę refleksji proponuję” – dodał prezydent.

Zaznaczył też, że Pelplin i ziemia pelplińska są „niezwykle piękne duchem”. Dodał, że „ziemia ta w sposób szczególny” wpisuje się w rocznicę stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości”.

„Tutaj trzeba było przetrwać i to przetrwać bardzo długo. To przetrwanie budziło szczególną agresję naszych ówczesnych przeciwników. To oni chcieli dominować tutaj, to oni chcieli zdominować tą ziemię” – mówił Andrzej Duda.

Dodał, że „Polsce, polskości, Polakom udało się przetrwać na Kociewiu” dzięki „specyficznej duszy Kociewiaków, która przywiązuje się do wartości, która patrzy na wzorzec kulturowy, która kontynuuje tradycje”.

„Można też powiedzieć, że i Polska, i Kociewie w tym wszystkim miały szczęście, bo wartości muszą się zbudować po to, żeby mogły wrosnąć w mentalność, w naturę ludzką, żeby mogły być przekazywane z pokolenia na pokolenie: muszą się pojawić, muszą zaistnieć i tak się stało, i to było szczęście tej ziemi” – zaznaczył prezydent.

Przypomniał, że książę Mestwin sprowadził cystersów do Pelplina w 1274 roku.

„Tutaj zaczęło bić serce wiary katolickiej na tej ziemi” – wskazał Andrzej Duda.

Przypominał, że na Kociewiu „cały czas o Polskę walczono, cały czas w duszach była” i dlatego „Polska mogła tutaj wrócić w 1920 roku po odzyskaniu niepodległości”.

„Za to mieszkańcom tej ziemi (…) Polacy, cały nasz naród powinien być gorąco wdzięczny żeście przetrwali wszystkie te trudne lata dłużej niż inni w wierze, kulturze, tradycji, w tym wszystkim, co stanowiło o Polsce” – podkreślił prezydent.

„Te wartości naszej wiary katolickiej, to, w co wierzymy, co mamy we krwi tak mocno podkreślał tutaj w czasie swojej pielgrzymki Ojciec Święty Jan Paweł II” – przypominał też Andrzej Duda.

„Nasze państwo jest takie, jakie jest. My za każdym razem się podnosimy właśnie dlatego, że wyrośliśmy w tej wierze, w tej tradycji i ona jest tak mocna i jest dla nas jednolita” – mówił prezydent.

Dodał, że Polska powinna „te wartości nieść do Unii Europejskiej”.

„To jest nasz obowiązek. Ja uważam, że powinny być zapisane jasno i wyraźnie w polskiej konstytucji. To, co jest naszym fundamentem; to, co jest naszym korzeniem, że myśmy wyrośli z wiary tradycji chrześcijańskiej” – zaznaczył.

Burmistrz Pelplina Patryk Demski podkreślił z kolei, że ziemia pelplińska naznaczona jest krwią przodków, ale też „świetnie może opowiedzieć historię małej ojczyzny wpisującą się w stulecie odzyskania niepodległości”. Przypomniał również, że „Pelplin z opactwem cysterskim, to nie tylko dziedzictwo materialne”.

„Pelplin to też stolica diecezji, która swoim planem zasilała całą diecezję, całą Polskę, która trwała w okresie kulturkampfu, która kultywowała polskość, która chowała tradycje i obyczaje” – powiedział Patryk Demski.

PAP/RIRM

drukuj