fot. PAP/Paweł Supernak

Prezes PiS ostrzega przed falą lewactwa

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ostrzega przed falą lewactwa, która może zalać Polskę, gdy jego formacja przegra wybory. Komentatorzy pytają, czy nie chodzi jednak o próbę przekonania do siebie wyborców, którzy mogliby zagłosować na nowe prawicowe formacje.

W Krakowie prezes Jarosław Kaczyński spotkał się z seniorami. We wtorek ruszyły wypłaty z programu „Emerytura plus”. W jego ramach do osób w podeszłym wieku trafi prawie 11 mld zł.

– To jest wsparcie, które jest jednocześnie częścią – można powiedzieć, że początkiem – programu podnoszenia emerytur w Polsce wraz ze zwiększeniem się możliwości państwa – wskazał Jarosław Kaczyński.

Trzynasta emerytura to tylko jeden z elementów polityki wspierającej osoby starsze – przekonywała wicepremier Beata Szydło i przypomniała, że rząd PiS obniżył wiek emerytalny, wprowadził darmowe leki dla seniorów, a także rozpoczął programy „Senior plus” oraz „Dostępność plus”.

– Dzisiaj rodzina jest takim symbolem, wokół którego koncentrujemy całą naszą politykę, ale myślimy o rodzinie wielopokoleniowej, stąd tak dużo ważnych projektów i programów kierowanych właśnie do seniorów – zaznaczyła wicepremier.

Prezes Jarosław Kaczyński przestrzegał również, że jeśli opozycja wygra wybory, to zabierze wszystko, co dało Prawo i Sprawiedliwość.

– Zabiorą, bo finanse publiczne znajdą się ponownie w stanie ciężkiego kryzysu. Bo ci wszyscy, którzy te finanse ograbiali, będą z powrotem mieli poczucie, że znów można – mówił prezes.

Lider partii rządzącej stwierdził też, że jeśli jego formacja nie wygra wyborów, to demokracja w Polsce będzie niszczona, a kraj zaleje ofensywa lewactwa.

– Tutaj trzeba dodać pewien element – będzie łamanie demokracji, będzie jej niszczenie, Ale będzie także ofensywa lewactwa, którą już dzisiaj widać w wielu samorządach, także tutaj, w Krakowie. Ofensywa przeciwko tradycyjnym wartościom i przeciwko zdrowemu rozsądkowi – zaznaczył.

Nam uda się tę ofensywę zatrzymać – zadeklarował prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS.

– Unia Europejska została przechwycona przez lewicę. Ta główna prawica, czyli Europejska Partia Ludowa, nie ma własnej ideowej agendy i akceptuje agendę socjalistyczno-liberalną. Taka jest prawda, stąd potrzeba przeciwwagi dla tego, co się dzieje w Unii – powiedział prof. Ryszard Legutko.  

Komentatorzy zwracają uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło walkę o wyborców z prawej strony. Na scenie politycznej pojawiła się dla nich alternatywa: Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy.

– Bardzo możliwe, że Prawo i Sprawiedliwość jest trochę zaniepokojone pojawieniem się nowych formacji politycznych, które mogą cześć wyborców od PiS odciągnąć – podkreślił publicysta Stanisław Michalkiewicz.

Pojawianie się nowych tworów politycznych to proces naturalny – zwrócił uwagę dr Aleksander Kozicki.

– Na Węgrzech mamy opozycję prawicową w stosunku do rządu Orbana. W Polsce prędzej czy później również taka opozycja się wykrystalizuje, ale byłoby to ciekawe doświadczenie, ponieważ wymagałoby to od PiS ustosunkowania się programowego do tego typu działań – mówił politolog.

W ostatnich sondażach przedwyborczych Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy przekracza próg wyborczy, prześcigając równocześnie Ruch Kukiz’15.

TV Trwam News/RIRM

drukuj