fot. twitter.com/PremierRP

Premier Morawiecki przedstawił „Plan dla Wsi”

Polskie rolnictwo ma szansę nie tylko być dobrze rozwinięte, ale także stać się lokomotywą rozwoju – mówił dziś w Głogowie premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając jednocześnie program dla rolników „Plan dla Wsi”.

Głogowo, gmina Obrowo, powiat toruński. To tu, w gospodarstwie specjalizującym się w produkcji mleka, gościł premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu spotkał się z gospodarzami, by przedstawić „Plan dla Wsi”.

– Nie wyobrażam sobie silnej polskiej gospodarki bez rolnictwa. Nasz program jest prosty – wskazywał szef polskiego rządu.

– W pigułce mam powiedzieć, jaki jest program naszego rządu – to podnoszenie poziomu bezpieczeństwa Polaków w trzech obszarach: bezpieczeństwa rodziny, bezpieczeństwa miast i wsi oraz bezpieczeństwo granic – mówił.

Polskie rolnictwo ma szansę być nie tylko dobrze rozwinięte, ale także być lokomotywą rozwoju – przekonywał premier. Dlatego „Plan dla Wsi” zawiera też takie punkty, jak działania przeciw suszy.

– Na wielu obszarach Polski nie było odpowiednich systemów irygacyjnych, melioracyjnych – takich, żebyśmy w końcu w mniejszy sposób odczuwali skutki suszy albo podtopień – podkreślał premier.

Szef rządu zaznaczył, że walczy o równe szanse dla polskich rolników. Na jesieni rząd planuje wdrożyć zmianę ustawy o rolniczym handlu detalicznym i ułatwić sprzedaż bezpośrednią.

– Będzie można sprzedawać w bardzo wielu punktach swoje wyroby, z resztą najsmaczniejsze, najlepsze, polskie wyroby rolnicze – zapowiadał.

Najważniejsza obietnica premiera to utworzenie narodowego holdingu spożywczego. Jego celem będzie stabilizacja cen produktów rolnych. Ma być alternatywą dla sprywatyzowanych przez poprzednie rządy podmiotów.

– Nie zrobimy tego w ciągu miesiąca czy dwóch. To wieloletnie zaniedbania. Ale będziemy dążyć do tego, żeby kontraktować poszczególne kategorie produktów odpowiednio wcześniej, w procesie wegetacyjnym – mówił premier.

Poza tym szef rządu obiecał większe dofinansowanie do paliwa rolniczego, wsparcie rolnictwa na terenach górskich, a także promowanie polskich pasz. Przedstawiony przez premiera program spotkał się z dużą aprobatą ze strony gospodarzy.

– To jest dla nas plus, jeżeli by to weszło wszystko w życie – tak jak mówił – to sprzedaż nawet detaliczna naszych produktów do sklepów to jest dla nas plus, bo lepsze weźmiemy za to pieniądze – wskazywał Józef Kamiński, gospodarz.

– Jest to jeden krok z wielu, który tu pan minister przedstawił i to jest dopiero początek tej dobrej zmiany i tych dobrych kroków. I od czegoś trzeba zacząć. Tu są wielkie nadzieje – mówił Karol Janiszewski, rolnik ziemi dobrzyńskiej.

A problemów, z którymi borykają się polscy rolnicy, jest co nie miara.

– Ja akurat specjalizuję się w gospodarstwem o profilu produkcji roślinnej, koszty ponosi się stałe, a przy suszy, która nam w tej chwili zabrała część plonów zwłaszcza upraw jarych, to te pieniądze straciliśmy bezpowrotnie – podkreślał Karol Janiszewski.

– Sytuacja, jak wszędzie na polskiej wsi, jest trudna, jest ciężka. Nie dość, że mamy niezbyt zachęcające ceny, to jeszcze do tego doświadcza nas cały czas aura. Jak nie sucho, to mokro i do tego jeszcze przymrozki – dodał Jacek Ziółkowski.

Rolnicy mają również otrzymać pomoc w rozwijaniu produkcji regionalnej żywności ekologicznej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj