fot. PAP/EPA

Premier Hiszpanii wykluczył rozpisanie wyborów parlamentarnych w tym kraju

Nie będzie wyborów parlamentarnych w Hiszpanii. Premier kraju wykluczył ich rozpisanie po tym, gdy w wyborach do parlamentu Katalonii wygrali zwolennicy secesji. Decyzja ta jest kontynuacją sporu dzielącego Hiszpanię i Katalonię.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy ogłosił przedterminowe wybory w Katalonii, licząc na to, że w głosowaniu wygrają przeciwnicy odłączenia tego regionu od reszty kraju. Tak się jednak nie stało. Zwyciężyła partia Ciudadanos. Wobec tego wyborów parlamentarnych w Hiszpanii nie będzie – ogłasza premier.

– Z mojego punktu widzenia negatywną stroną tego wyniku jest to, że ci z nas, którzy chcieli zmiany, nie mają wystarczającej liczby miejsc, aby doprowadzić do dobrego zakończenia. W każdym razie ważne jest, aby pamiętać, że separatyści nadal tracą poparcie, choć jest większe, niż chcielibyśmy – podkreśla Mariano Rajoy.

Jak wskazuje premier Rajoy, priorytetem działań nowego rządu Katalonii oraz obecnego rządu Hiszpanii powinno być szukanie drogi do pojednania.

– Jest oczywiste, że podział generowany przez radykalizm w społeczeństwie katalońskim jest bardzo duży. Sporo czasu zajmie naprawienie tego, dlatego działania zmierzające ku temu powinny być priorytetem wszystkich graczy politycznych. Konieczne pojednanie musi nadejść – zaznacza premier Hiszpanii.

O uznanie wyniku wyborów przez premiera Rajoya apelują członkowie Republikańskiej Lewicy Katalonii.

– Dla nas jest to bardzo ważne i prosimy premiera Rajoya, aby przyjął wynik wyborów jako demokratyczny, tak, by w końcu zakończył finansową interwencję rządu, wyciąganie konsekwencji z artykułu 155. dla naszych usług społecznych i naszej gospodarki oraz by zaakceptował wyniki wyborów i rozpoczął polityczne negocjacje z premierem Puigdemontem – wskazuje Marta Rovira.

Na podjęcie rozmów z szefem hiszpańskiego rządu gotowy jest sam były premier Katalonii Carles Puigdemont.

– Jestem otwarty na spotkanie z premierem Rajoyem w Brukseli lub w innym kraju Unii Europejskiej. Jestem gotów to zrobić, ponieważ powinniśmy omówić nową erę polityczną, która rozpoczyna się w Katalonii, w Hiszpanii i w Europie i która powinna być erą poprzedzoną rozwiązaniami politycznymi, a nie represjami sądowymi – zaznacza Carles Puigdemont.

Premier Rajoy zapowiedział jednak, że podejmie starania, by odbyć rozmowy z nowym rządem Katalonii, a przede wszystkim z ugrupowaniem Ciudadanos, które w wyborach dostało najwięcej głosów. Wyraził przy tym przekonanie, że Katalonia wchodzi obecnie w okres dialogu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj