fot. PAP/Marcin Obara

J. Saryusz-Wolski: Lewicowo-liberalna część społeczeństw i elit politycznych ślepo prze do tego, aby jak najszerzej otworzyć granicę. Poza przesłankami ideologicznymi mają jeszcze w tym interes polityczny

Lewicowo-liberalna część społeczeństw i elit politycznych ślepo prze do tego, aby jak najszerzej otworzyć granicę. Poza przesłankami ideologicznymi mają jeszcze w tym interes polityczny. Liczą, że jeżeli masy imigrantów wleją się do Unii Europejskiej, to w przyszłości będą na nich głosować, a fala migrantów na stałe i na długo przechyli szanse wyborcze europejskiej lewicy – powiedział Jacek Saryusz-Wolski, europoseł PiS, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rada Unii Europejskiej zatwierdziła tzw. pakt migracyjny.

Jak wskazał Jacek Saryusz-Wolski, jest to otwarcie drzwi, przez które może się wylać fala migracyjna. Dodał, że te działania są czynione z pogwałceniem traktatów.

– Nastąpiło zamknięcie ścieżki legislacyjnej. Kraje członkowskie będą musiały wprowadzić wszystkie elementy tego paktu do swojego porządku prawnego. Nie będą mogły się uchylać, a jeśli będą się uchylały, to będą karane. Kraje muszą przygotować fizyczną infrastrukturę, co oznacza poważne nakłady administracyjne i finansowe. (…) Odbiór tego w krajach Afryki i Bliskiego Wschodu jest taki, że jest to zaproszenie do przyjazdu – wskazał europoseł PiS.

Dodał, że w pakcie migracyjnym zawarta jest polityka powrotowa, czyli zachęcanie, żeby ci, którzy przyjechali, wracali. Jednak – jak podkreślił polityk – to jest tylko na pokaz.

– To się nie sprawdza. Ci, którzy raz przyjechali, już nie chcą wyjechać – powiedział.

Zgodnie z przyjętym paktem migracyjnym w kraju ma zostać rozlokowanych 30 tys. migrantów. To, że Polska sprawnie i serdecznie przyjęła uchodźców z Ukrainy, działa na naszą niekorzyść, ponieważ – jak zaznaczył gość „Aktualności dnia” – w tym pakiecie jest mowa o tym, że bierze się pod uwagę nie tylko wielkość kraju, ale również to, jakie ma zdolności absorpcyjne.

– W tle ukryte jest rozporządzenie kryzysowe, które mówi, że w sytuacjach kryzysu (…) kwoty relokacji mogą być dodatkowo zwiększone. (…) Teraz drzwi zostały uchylone, a potem zostaną szeroko otwarte – tłumaczył Jacek Saryusz-Wolski.

W przypadku, gdy Polska nie zgodzi się na przyjęcie migrantów, będzie musiała zapłacić 20 tys. euro kary za każdą nieprzyjętą osobę.

– To jest karanie tylko po to, żeby to był dotkliwy finansowy ciężar. W przypadku dużych liczb kraj by tego nie udźwignął i z przymusu przyjąłby [migrantów – red.]. To jest kara. To nie jest kwota na utrzymanie imigranta. Przyjęliśmy ponad 1,5 miliona uchodźców z Ukrainy i nie dostaliśmy w zasadzie ani grosza, chociaż nam się należało. (…) Jest to rażąco niesprawiedliwe, łamiące traktaty, naruszające wszystkie możliwe zasady i spychające niechcianych imigrantów tym, którzy się temu opierają. Jest to lewicowo-marksistowski pomysł na przemieszanie społeczeństw, na osłabienie tożsamości narodowej, również religijnej, tylko po to, żeby takim przemieszanym lewicowo-liberalnym społeczeństwem łatwiej było rządzić – mówił gość audycji.

Europoseł PiS zwrócił uwagę, że w Parlamencie Europejskim posłowie dzisiejszej koalicji rządzącej głosowali zawsze za paktem migracyjnym.

– Sam Tusk – jako szef rady – mówił, że jeśli nie przyjmiecie, to będą tego konsekwencje. Wręcz groził Polsce karami za nieprzyjęcie imigrantów. To absolutnie niewiarygodne. (…) Oni byli za wpuszczaniem [migrantów – red.] Pani premier Kopacz mówiła, że oczywiście chętnie przyjmiemy w dużych ilościach. Także dzisiaj to jest dla zmylenia społeczeństwa i obywateli. Nagle dokonali zwrotu o 180 stopni. To jest kompletnie niewiarygodne. Dodatkowo mogli na głosowaniu użyć jednego z artykułów Regulaminu Rady Ministrów Unii i zdjąć to z porządku dnia. Na pewno mogli tę decyzję odsunąć w czasie, ale nie skorzystali z tego. Pozornie zagłosowali przeciw, ale tylko wizerunkowo. Ich prawdziwa polityka jest promigracyjna i na to są setki przykładów nagrań i cytatów – podkreślił.

Polityk wskazał również, iż europejska prawica ostrzega, że polityka migracyjna Unii Europejskiej jest groźna dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa, a wręcz życia obywateli.

– Natomiast lewicowo-liberalna część społeczeństw i elit politycznych ślepo prze do tego, aby jak najszerzej otworzyć granicę. Poza przesłankami ideologicznymi mają jeszcze w tym interes polityczny. Liczą, że jeżeli masy imigrantów wleją się do Unii Europejskiej, to w przyszłości będą na nich głosować, a fala migrantów na stałe i na długo przechyli szanse wyborcze europejskiej lewicy. To jest także przekonanie ideologiczne i czysta – dosyć cyniczna – kalkulacja. Oni też wiedzą, że migracja wiąże się z problemami bezpieczeństwa, zagrożeniami różnego rodzaju, już nie mówiąc o poważnych obciążeniach ekonomicznych, jeśli chodzi o utrzymanie finansowania migrantów – powiedział Jacek Saryusz-Wolski.

Całą rozmowę z Jackiem Saryuszem-Wolskim, w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl