fot. PAP/Darek Delmanowicz

Podlaskie: Nauczyciele liceum w Zambrowie przerwali strajk w związku z maturami

Nauczyciele strajkujący w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Zambrowie (Podlaskie) przerwali swój protest, by umożliwić wystawienie ocen i podjęcie przez radę pedagogiczną uchwały o ukończeniu szkoły przez uczniów klas trzecich liceum wchodzącego w skład ZSO.

Od poniedziałku zajęcia w placówce odbywają się zgodnie z planem lekcji – poinformował PAP jej dyrektor Krzysztof Wasiulewski. Dodał, że frekwencja wśród uczniów wyniosła tego dnia ok. 95 proc.

Akcja protestacyjna została w ZSO przerwana w miniony piątek; dyrektor dowiedział się o tej decyzji dzień wcześniej. Komitet protestacyjny zdecydował, że 12 kwietnia będą czasowo obecni w pracy nauczyciele klas III liceum, którzy prowadzili protest. Chodziło o umożliwienie uczniom konsultacji w sprawie ocen klasyfikacyjnych.

Ostatecznie – jak napisano w informacji opublikowanej na stronie internetowej szkoły – „mając na uwadze dobro uczniów kończących klasę trzecią liceum, nauczyciele, którzy biorą udział w strajku, postanowili przerwać protest w dniu 15 kwietnia”.

„Umożliwi to wystawienie ocen rocznych i podjęcie przez radę pedagogiczną uchwały o ukończeniu szkoły przez uczniów klas trzecich LO w Zambrowie” – zaznaczyli.

Dyrektor Krzysztof Wasiulewski powiedział PAP, że rada zaplanowana jest na wtorek. Dodał, że nie ma żadnych informacji od strajkujących, by rada miała się nie odbyć.

Z przedstawicielami protestujących w tej szkole PAP nie udało się w poniedziałek skontaktować. Dyrektor Wasiulewski pytany, czy decyzja protestujących oznacza również ich udział w egzaminach maturalnych powiedział, że na razie tego nie wie.

„Na dzień dzisiejszy strajk jest zawieszony do odwołania. Kiedy będzie to odwołanie, to naprawdę szczegółów nie znam. Komitet strajkowy nie chce rozmawiać w tej sprawie” – dodał Krzysztof Wasiulewski.

W ZSO w Zambrowie zatrudnionych jest 46 nauczycieli; strajkowało ok. 40 proc. z nich.

Prezes podlaskiego oddziału ZNP Andrzej Gryguć przypomniał, że udział w strajku jest dobrowolny i należy uszanować decyzje tych, którzy rezygnują. Zaznaczył, że sytuacja w liceum w Zambrowie jest związana z radą klasyfikacyjną.

„Chodziło o to, żeby ta młodzież, która szykuje się do matury, była klasyfikowana. Trzeba rozumieć wagę tych rzeczy” – powiedział Andrzej Gryguć.

Podkreślił, że strajk dotyczy spraw płacowych.

„Nikt nie zakładał sytuacji takiej, że będziemy protestowali przeciwko egzaminom (…). My czegoś takiego nie robimy, my staramy się wręcz rozwiązać te sprawy, żeby one były na korzyść ucznia czy młodzieży” – dodał Andrzej Gryguć.

Odnosząc się do sytuacji w liceum w Zambrowie mówił, że rozumie tę sytuację.

„My nie mamy jakichś obaw szczególnych o matury” – zaznaczył.

Z danych podlaskiego ZNP zebranych na godz. 12.00 wynika, że w regionie strajkuje w poniedziałek 266 placówek oświatowych (na blisko 550 w całym województwie) i ponad 6,3 tys. nauczycieli i pracowników oświaty. Kuratorium Oświaty w Białymstoku informuje, że do godz. 13.00 miało informację o strajku w 250 placówkach oświatowych.

W Białymstoku w poniedziałek protestowało 71 proc. szkół i przedszkoli, w sumie blisko 2,5 tys. nauczycieli i pracowników niepedagogicznych.

PAP/RIRM

drukuj