fot. twitter.com

B. Mazurek: Mam nadzieję, że zostanie osiągnięty dobry kompromis między rządem a nauczycielami

Mam nadzieję, że dzięki rozmowom przedstawicieli rządu z nauczycielami zostanie osiągnięty konstruktywny i dobry kompromis – podkreśliła dziś rzecznik PiS Beata Mazurek. Jak zaznaczyła, aby zawrzeć porozumienie potrzebna jest dobra wola z dwóch stron. Wola ze strony rządu jest – zapewniła.

Beata Mazurek powiedziała dziś na konferencji prasowej w Sejmie, że ma zapewnienie ze strony rządu, iż dołoży on „wszelkich starań” do tego, aby egzaminy – mimo protestu nauczycieli – przebiegły sprawnie.

„Głęboko wierzę w to, że wszystkim zależy na tym, aby ten strajk nie dotknął dzieci. Jestem przekonana, że nie tylko rząd, ale też nauczyciele zdają sobie z tego sprawę i że do porozumienia dojdzie, a egzaminy przebiegną w sposób niezakłócony” – podkreśliła.

Rzeczniczka PiS powiedziała również, żeby poczekać do zaplanowanych na poniedziałek rozmów przedstawicieli rządu z nauczycielami. Wyraziła nadzieję, że zostanie osiągnięty konstruktywny i dobry kompromis.

Według Beaty Mazurek, żeby zawrzeć porozumienie potrzebna jest dobra wola z dwóch stron. Rzeczniczka PiS podkreśliła, że ze strony rządu dobra wola jest, a wicepremier Beata Szydło jest gotowa do rozmów.

„Te rozmowy są niczym nieograniczone, mogą trwać od świtu do nocy i mam nadzieję, że ten czas zostanie wykorzystany na to, żeby zawrzeć dobre porozumienie” – zaznaczyła rzecznik PiS.

Wskazała, że „to nie jest tak, że nie są podnoszone nakłady na oświatę”.

„One są dosyć znaczne. Mam nadzieję, że strona nauczycielska też to zrozumie” – podkreśliła.

Dziś prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował, że prawie 79 proc. ogółu szkół i przedszkoli w Polsce zamierza wziąć udział w strajku. Zgodnie z zapowiedziami związku bezterminowy strajk ma rozpocząć się 8 kwietnia – zbiega się to z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

ZNP chce zwiększenia o 1000 zł tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli. Forum Związków Zawodowych żąda zwiększenia o 1000 zł wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” domagała się natomiast wcześniej podwyżki o 15 proc. jeszcze w tym roku, a później poinformowała, że żąda m.in. podniesienia płac w oświacie, podobnie jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż 650 zł od stycznia tego roku i kolejnych 15 proc. od stycznia 2020 r. do wynagrodzenia zasadniczego bez względu na stopień awansu zawodowego nauczyciela.

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego o sytuacji w oświacie. Uczestniczyli w nim wicepremier Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska i wiceminister finansów Filip Świtała. Związki zawodowe reprezentowali m.in. przedstawiciele ZNP, OPZZ, FZZ i oświatowej „Solidarności”. Po ponad czterech godzinach negocjacji ustalono, że rozmowy będą kontynuowane w poniedziałek 1 kwietnia.

PAP/RIRM

drukuj