fot. flickr.com

PO uniemożliwiła głosowanie Sejmu ws. weta prezydenta

Platforma Obywatelska uniemożliwiła Sejmowi głosowanie nad wetem prezydenta do ustawy o tzw. uzgodnieniu płci. To celowe zagranie PO – ocenia poseł Stanisław Piotrowicz.

Wczoraj na wniosek PO ogłoszona została przerwa w posiedzeniu sejmowych komisji: sprawiedliwości oraz zdrowia. Dziś na porannym posiedzeniu PO nie uznała wyniku głosowania, w którym komisje opowiedziały się za utrzymaniem weta. Zarządzono ponowne głosowanie komisji, w którym wniosły one o odrzucenie weta.

Dotychczas nie rozwiązano jednak sporu personalnego wokół wyboru sprawozdawcy posiedzenia. Rozstrzygnięcie ma nastąpić dopiero po głosowaniach na sali plenarnej Sejmu.

To oznacza, że w bloku rozpoczętego o godz. 9.00 głosowania, Sejm nie może się zająć wetem prezydenta. A to ostatnie posiedzenie tej izby, przed wyborami parlamentarnymi.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz, wiceprzewodniczący komisji sprawiedliwości, mówi, że Platforma Obywatelska celowo storpedowała posiedzenie sejmowych komisji.

– Platforma przez cztery lata kadencji, a szczególnie w ostatnim okresie, czyniła różne gesty w kierunku środowisk lewicowych. Ostatecznie całkowicie skręciła w lewo, czyniąc zadość różnym ugrupowaniom lewackim. Tak to wyglądało w przypadku ustawy o uzgodnieniu płci. Dziś w obliczu zbliżających się wyborów, żeby nie opowiedzieć się, po której stronie są, na komisji stosowali obstrukcję. To ewidentne torpedowanie prac komisji i obawa, że na forum plenarnym trzeba byłoby się opowiedzieć w końcu za czym są. To jest cyniczna gra – ocenia Stanisław Piotrowicz.

W myśl zawetowanej tydzień temu ustawy łatwiejsza procedura prawnego określenia płci ma się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta, a nie na podstawach biologicznych.

Kancelaria Prezydenta napisała w uzasadnieniu weta, że ustawa dopuszcza m.in. zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci oraz adopcję przez takie pary dzieci.

Sejm może odrzucić weto prezydenta większością kwalifikowaną trzech piątych głosów w obecności połowy ustawowej liczby posłów.


RIRM

drukuj