fot. PAP

NFZ nasyła urzędy skarbowe na pacjentów

NFZ nasyła urzędy skarbowe na pacjentów, którzy leczyli się za darmo, choć nie mieli do tego prawa. O sprawie napisał jeden z dzienników.

Chodzi o chorych, których elektroniczny system eWUŚ zweryfikował jako nieubezpieczonych, a którzy mimo to skorzystali z porady lekarskiej, ponieważ zrobili to na podstawie oświadczenia, że są ubezpieczeni.

Jak czytamy w gazecie pacjenci, którzy nie byli ubezpieczeni, a mimo to skorzystali z publicznej opieki, są winni NFZ 1mln 200 tys. zł. Dotychczas udało się odzyskać jedynie 60 tys. zł. Procedury windykacyjne trwają, należną kwotę urząd zabierze pacjentom z konta.

Poseł Czesław Hoc, wiceszef sejmowej komisji zdrowia zwraca uwagę na osoby ubogie, które w tej sytuacji mogą zostać postawione w bardzo trudnej sytuacji.

– Nie wiem czy stać na to polskie państwo. Egzekwowanie pieniędzy od tych ludzi, bo wiemy, jakie jest ubóstwo. Jeśli doszłoby do tego, że ktoś nawet bardzo ubogi skorzystał z tego rodzaju usług, czyli ratował swoje zdrowie oraz życie i polskie państwo będzie go ścigać, to myślę, że trzeba byłoby zlikwidować przyczynę, a nie skutek, a więc dojść do takiego przeświadczenia, że każdy obywatel ma w Polsce prawo do ochrony zdrowia i że ta ochrona mu się należy – zwracał uwagę poseł Czesław Hoc.

Według szacunków, ubezpieczenia nie ma ok. 7 proc. pacjentów. Część z nich (kobiety w ciąży i dzieci) mają jednak prawo do bezpłatnego leczenia.

RIRM

 

drukuj