fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Minister sprawiedliwości chce zmian w kodeksie karnym skarbowym

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaproponował zmiany w kodeksie karnym. Chodzi o możliwość użycia systemu monitoringu elektronicznego szczególnie tzw. groźnych przestępców, którzy czasowo przebywają na wolności.

Obroże elektroniczne mogłyby monitorować miejsce przebywania osadzonego i ograniczenie możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

Minister Ziobro chce też, by obligatoryjnie zaangażowany był w to kurator, który kontrolowałby działania recydywisty. Zapowiedział również, że będzie zabiegał o surowsze kary dla przestępców, którzy dopuścili się gwałtu.

– Postanowiłem przyspieszyć prace nad zmianami w kodeksie karnym, które będą służyć temu, aby drastycznie zaostrzyć kary zwłaszcza za gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Chodzi o to, by podwyższyć górne granice zagrożenia karą za tego rodzaju przestępstwa. Dzisiaj to jest 12 lat pozbawienia wolności – to stanowczo za mało. Powinna być kara do 15 lat z możliwością orzekania 25 lat pozbawienia wolności. Rozważymy zmiany systemowe w kodeksie karnym, być może na wzór niektórych ustawodawstw, jak np. we Francji czy Wlk. Brytanii – te kary mogłyby być jeszcze wyższe. Oczywiście, zależy to od tego, czy zespół, który pracuje nad zmianami zdecyduje się zmienić reguły w części ogólnej kodeksu karnego, jeżeli chodzi o zasady wymiaru i oznaczenia kar – powiedział minister sprawiedliwości.

Zmiany w kodeksie karnym to pokłosie sprawy recydywisty, który w czasie przerwy w odbywaniu kary dokonał gwałtu na młodej kobiecie. Z ustaleń powołanego przez ministra sprawiedliwości zespołu wynika, że doszło do „poważnych nieprawidłowości” w działaniu dyrekcji zakładu karnego w Kluczborku, jak i sądu penitencjarnego.

Konsekwencją są dymisje dyrektora i wicedyrektora z Kluczborka – dodał szef resortu sprawiedliwości.

RIRM

drukuj