fot. Katarzyna Cegielska

Międzynarodowi ekolodzy badają sytuację Puszczy Białowieskiej

Trwa wizyta międzynarodowych ekologów w Białowieży. Eksperci Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody badają stanowiska stron sporu o Puszczę Białowieską oraz sytuację w samej Puszczy.

Chodzi m.in. o kwestię wycinki drzew na tym terenie. Resort środowiska podkreśla, że konieczne są działania, które ochronią puszczę zagrożoną przez plagę kornika drukarza.

Część ekologów i opozycji politycznej krytykuje jednak działania ministerstwa, podkreślając, że naruszają one prawo. Kilka organizacji ekologicznych złożyło już w tej sprawie skargę do Komisji Europejskiej.

Minister środowiska prof. Jan Szyszko podkreśla, że mamy do czynienia ze sprzecznością dwóch form ochrony.

– Eksperci będą starali się przeanalizować te wszystkie materiały, które zebrali na terenie puszczy. Polska strona starała się pokazać z jednej strony miejscową ludność, która utrzymuje te zasoby przyrodnicze, a  z drugiej strony pokazać to, co dzieje się w tej chwili w puszczy, kiedy ustała ingerencja człowieka, jakie następują zmiany. Problem polega na tym, że kryteria UNESCO zmuszają do tego, aby ograniczyć ingerencję człowieka do zera, a na tym terenie są wyznaczone siedliska ,,Natura 2000”, które zgodnie z prawem Unii Europejskiej i prawem polskim mają być chronione czynnie, a więc poprzez ingerencję człowieka. Tu jest sprzeczność między dwiema formami ochrony – mówi prof. Jan Szyszko.

Międzynarodowi eksperci przyjechali do Puszczy Białowieskiej na zaproszenie ministra środowiska prof. Jana Szyszko. Wizyta potrwa do jutra, a ostateczny raport ma być gotowy za kilka tygodni.

 

RIRM

drukuj